Brak dostępu do HA przez przeglądarkę

Witam, po awarii zasilania, utraciłem dostęp lokalny do HA. Do proxmoxa przez przeglądarkę wchodzę, konsole HA mogę uruchomić i na tym moja wiedza się kończy. Proszę o pomoc, dostarczę wszystkie niezbędne dane. Dla naprowadzenia wkleje kilka zrzutów ekranu, może się przydadzą w diagnozie.

Dodam, że do tej pory ip homeassistanta było 192.168.188.55



Screenshoty wrzucaj jako załączniki do posta.
Linki do gdrive skasowałem, bo są nieprawidłowe (a ponadto grafika ma być w załącznikach, a nie “w krzakach”).


Na pierwszym obrazku widać, że VM nie dostała adresu IP

było z przydziału DHCP czy ustawiałeś je ręcznie?

Jeśli z DHCP zacznij od próby zrestartowania VM z poziomu CLI HA
czyli
host reboot

Nic ręcznie nie ustawiałem, po zainstalowaniu wszystko działało przez kilka dni, aż do dzisiejszej awarii zasilania, po której już nie mam dostępu do HA z przeglądarki czy telefonu. W konfiguracji routera zaznaczyłem tylko “Przypisuj temu urządzeniu sieciowemu zawsze ten sam adres IPv4”

Wpisałem host reboot i pojawia się problem:

To poczekaj, bo w trybie awaryjnym uruchamia się powoli, ale skoro powoli to problem nadal występuje.

Na końcu pojawiło się okno:


ale HA się nie uruchomił

Poddałem się i przywróciłem HA z kopii zapasowej, temat zamknięty, dziękuję za pomoc

Na tym obrazku dalej HAOS nie ma adresu IP…
ale skoro przywróciłeś obraz VM to teraz pokaż CLI HA.
Również z ustawieniami sieci.

Który z moich screenów to CLI HA? Jak wrócę do domu zrobie screena

Pierwszy i drugi z 1 posta (w sumie jeśli zrobisz tak jak drugi, to są tam wszystkie istotne informacje).

Dołączam screena, jest ok?

Tak, ale nic z tego nie wyniknęło, gdy miałeś problemy konfiguracja była identyczna, ale tym razem po prostu dostałeś przydział z DHCP.

Witam. Wybaczcie, że odgrzewam kotleta, ale właśnie postawiłem HAOS na PC, wszystko się zainstalowało i ekran końcowy mam jak u kolegi wyżej, z poprawnym adresem IP, MAC i nie mogę wejść z poziomu przeglądarki. Brak połączenia.

W skanerze sieci adres serwera jest widoczny, nawet opisany jako homeassistant.

Aktualnie mam działającego HA na rpi4, tylko przepinam kabelek między nim a PC. Na malince nadal łączę się bez problemu.

EDIT: ten drugi adres z portem :4357 działa i wyświetla:

Supervisor: Connected
Supported: Supported
Healthy: Healthy

Czyli masz w sieci dwa urzadzenia w sieci, które nazywają się tak samo: homeassistant.local, mały konflikt :wink:. Sprawdź czy możesz połączyć sie po adresie IP, zakładam, że sa różne dla tych dwóch instalacji HA.

Nie, przepinam między nimi kabel sieciowy. Na czas działania PC, rpi4 jest odłączony. Adres IP też nie działa.

Instalacja to HAOS 14.1 zainstalowana na pendrive. Uruchamia sie bez problemu, ekran końcowy wyświetla adres IP, który w skanerze jest wykrywany.

To co chcesz osiągnąć, tak mi się wydaje ale o tym nie napisałeś, robi się troche inaczej. Jeżeli wcześniej doprowadziłeś do konfliktów tych samych adresow IP w sieci, to może nie działać z różnych przyczyn. Takich sytuacji należy unikać a nie rozwiązywać potem powstałe problemy.
Proponuję zainstalować HA na innym adresie IP, sprawdzić czy wszystko działa a potem podmieniać adresy IP tak aby nie wystąpił konflikt.

  1. pokaż ten ekran

  2. piszesz o przepinaniu kabli, to nie może mieć miejsca podczas instalacji, świeżo instalowany HAOS MUSI mieć NIEPRZERWANY dostęp do internetu do czasu ukończenia pierwszego uruchomienia (które trwa od kilku do kilkudziesięciu minut, zależy jak szybki sprzęt i łącze do internetu)

  3. Niektóre przeglądarki mają chore domyślne ustawienia prywatności i trzeba to wyłączyć, przykład dla firefoxa

Dzięki macek i szopen. Reinstalacja z ciągle podpiętym kablem pomogła. Na wszelki wypadek wyłączyłem w biosie wifi.

Nie musiałbyś instalować ponownie gdybyś się odezwał - wystarczało z konsoli wywołać restart hosta…

Wywołałem i na tym się wykrzaczył. Musiałem podpinać windowsa i od nowa instalować haos.

Tak czy siak i tak nie uzyskałem zamierzonego efektu. Głównym celem działania u mnie HA jest przesyłanie obrazu z kamery wejściowej na tablet, co już od ok 2 lat działa, ale opóźnienie jest kilkusekundowe, co trochę mija się z celem. Dlatego na próbę zmieniłem platformę na PC z i7 i 24gb ram, ale nic to nie dało. Wcześniej zmieniłem tablet na nowy również z mizernym skutkiem. Sieć w domu jest gigabitowa, a i tak nie umiem wyeliminować tego opóźnienia.

Reszta automatyzacji odtwarzania monitów dźwiękowych o stanie otwarcia drzwi, okien etc działa bez zająknięcia, wyświetlanie grafiki z różnymi informacjami tak samo, obraz z kamery działa tak, że wchodzę do domu spoglądam na tablet i widzę w nim dopiero siebie otwierającego drzwi wejściowe ;D

webRTC to raczej jedyne rozwiązanie które zlikwiduje opóźnienia na ile się da, nie rób rekompresji streamów, od razu w kamerach ustaw rozsądnie niską rozdzielczość.

1 polubienie