Frigate i SambaNAS2-beta jako lokalny "zdalny" magazyn danych

Za namową @angler przychodzę z prośbą o pomoc w zamontowaniu dysku na SATA do HAOS na HP 400 G5 mini jako drugi dysk, który ma służyć jako magazyn frigate.
Próbowałem zainstalować SRAT. Dodałem przez HACS (trzy kropki > custom repo > dianlight/srat). Restart. Zgodnie z [linkiem] (srat/docs/HOME_ASSISTANT_INTEGRATION.md at main · dianlight/srat · GitHub) w sekcji konfiguracja
Settings → Devices & Services → Add Integration → SRAT w urządzenia>integracje powinno się pojawić “SRAT”. Nie pojawia się. W związku z tą porażką poszukiwałem innych rozwiązań i znalazłem i dodałem jako app GitHub - dianlight/hassio-addons-beta · GitHub.
Działa. Widzę dysk SATA, ale zgłasza się jako not mounted


nie widzę w GUI opcji, żeby go zamontować i w ogóle nie za bardzo ogarniam ten dodatek.
Pomóżcie to ogarnąć - pls.
[EDIT]
Wyłączyłem protection mode. Pojawiła się możliwość zamontowania ale przy jej próbie dostaję błąd 404 device not found.

przez HACS nie da się dodać żadnej Aplikacji (dawniej Dodatków/AddOn’ów), więc zacząłeś “od tyłka strony” - aby zintegrować jakiś “obcy” serwer (zarządzanie SRAT serwerem samba w postaci Dodatku czyli Aplikacji) to musisz najpierw zainstalować sobie ten serwer

Aby poszło jak z płatka (i żebyś nie skasował sobie instalacji HA…), to podłącz rzeczony dysk do innego komputera (UWAGA nie skasuj sobie zawartości jakiegoś innego dysku!, sugeruję użyć gparted w postaci live, ale może być dość dowolna desktopowa dystrybucja w edycji live, możesz też tymczasowo odłączyć wszystkie inne dyski jeśli nie masz w takich kwestiach doświadczenia! wtedy to sobie zrobisz choćby i na maszynie którą używasz do HA, ale musisz mieć klawiaturę, mysz i monitor)
i podziel go na partycje (możesz założyć kilka partycji, jeśli chcesz go używać do różnych celów równocześnie, jeśli wystarczy jedno zastosowanie dla całego dysku to załóż jedną na całość) i sformatuj je jako ext4, każda musi mieć ustawiony inny label (ustaw jakieś sensowne, to będzie wygodnie).

(generalnie to mając dostęp do hosta HAOS np. ssh na porcie 22222 da się to zrobić z konsoli, ale zdecydowanie łatwiejsze jest okienkowe gparted)

Dysk z partycjami da się podmontować (bo montujesz partycje, a nie fizyczne urządzenie blokowe).

Jeśli chcesz mieć GUI SRAT do zarządzania serwerem Samba to warunkiem koniecznym jest Dodatek SambaNas2 z repozytorium beta

Nie możesz mieć równocześnie uruchomionego żadnego innego Dodatku (teraz Aplikacji) Samba (w danym momencie może być uruchomiony tylko jeden serwer Samba na tej samej maszynie co HA, więc jeśli dotąd używałeś typowy Dodatek Samba, to musisz go zatrzymać i wyłączyć mu autostart, to samo dotyczy wszelkich innych Dodatków Samba, w tym Samba-NAS “jedynka”).

Dysk mam sformatowany w ext 4 - właśnie na innym kompie.
Dodałem repo GitHub - dianlight/hassio-addons: Hassio.io · GitHub. W dodatkach mam możliwość zainstalowania takich aplikacji:


Po wejściu w Samba NAS, jest napisane, że dodatek nie jest wspierany i że zalecają SambaNas2. Po zainstalowaniu SambaNas2 mam problem z mountem jak w pierwszym poście, gdzie piszę o tym pod [EDIT]. Na SambaNas w ogóle nie widzę mojego dysku w “List of labeled disk to mount”.

Chodziło o instalację aplikacji Home Assistant Add-on: Samba NAS 2 z repozytorium beta.

To co następnie opisał @szopen jest kluczowe. U siebie stworzyłem partycję w formacie ext4 o nazwie Frigate na całej wolnej przestrzeni dysku. Robiłem to przez podłączenie go do swojego laptopa z Linux Mint i użycie natywnego oprogramowania w tym systemie czyli aplikacji Dyski (GNOME Disks).
Tak przygotowany dysk HDD 2,5’', w obudowie zewnętrznej, podłączyłem przez USB do swojego HAOS. Zauważyłem, że dysk nie montuje się automatycznie jeśli nie ma zasilania przed uruchomieniem HAOS. Dołożyłem zatem HUB USB z zewnętrznym zasilaniem. Ten problem nie powinien mieć miejsca w przypadku dysku podłączonego pod SATA na płycie głównej.

Utworzyłem również użytkownika w HA o nazwie frigate,


którego dodałem w GUI, w sekcji USERS aplikacji Samba NAS2-β. Mając już podmontowaną partycję jako Volume oraz użytkownika, mogłem dodać udział frigate jako Media.

Po tej operacji można przejść do sekcji HA System → Pamięć masowa → Dodaj pamięć sieciową
Tak to u mnie wygląda:


Nie pamiętam dlaczego, ale musiałem chyba podać adres aplikacji SambaNAS2 (adres kontenera w sieci wewnętrznej hosta). Zdaje się, że localhost itp nie zadziałało. Tak dodany udział sieciowy montuje się domyślnie jako katalog media w HA. Do tego katalogu autogamicznie podmontowuje się przy starcie frigate katalog główny tej aplikacji a w nim kolejne z nagraniami i klipami.

EDIT:

Wykonaj pełen restart systemu HAOS.

to mam zainstalowane

zrobiłem na innym kompie - Samba NAS2-β - widzi partycję i “oferuje” jej zamontowanie

mam wewn. - widać go j.w.

wykonany; dalej mam błąd 404.
P.S. Dodatek Samba share mam wyłączony.
P.S.2. Nie wiem czy to nie bruździ:

Robię testy u siebie dodając kolejny dysk pod USB, aby odtworzyć Twój problem.

Pierwsza próba

i podobna sytuacja, błąd

404: Device Not Found

---

Not Found

Device Not Found

Następnie zatrzymuję aplikację z GUI w HA i ku mojemu zaskoczeniu partycja zamontowała się sama poprawnie. Ważne aby przy próbie ręcznego montowania zaznaczyć opcję Automatic mount


Jak widać jest coś na rzeczy, bo mam zdublowane wykrywanie tej partycji. Raz jako już zamontowanej oraz stary wpis z listy (z jeszcze niezamontowaną partycją na tym samym dysku).

Zatem leci kolejne zatrzymanie aplikacji

i po uruchomieniu jest już OK:

Nie miałem tych problemów na wcześniejszej wersji tej aplikacji (addon). To są uroki korzystania z projektów w fazie eksperymentalnej, ale i tak autorowi należała się ode mnie kawa.

Nie wiem jak to zrobiłeś, ale ta partycja na moje oko nie jest sformatowana (albo nie ma żadnego rozpoznawalnego systemu plików, może nie jest sformatowana jako ext4 tylko jako coś innego, do czego nie ma sterownika).

Natomiast niepotrzebnie ustawiłeś w tablicy partycji, że jest systemowa, jakkolwiek nie sądzę, aby to miało wpływ na możliwość montowania, ale nawet gdyby miało to by było widać jaki to jest system plików. (swoją drogą co szkodzi żebyś go jeszcze raz spartycjonował i sformatował jak należy?)

Nie mam teraz czasu na zabawę więc demonstruję na dysku USB, ale gwarantuję, że tak samo to wygląda na wewnętrznym sata czy nvme

jak będziesz montował ssd to ustaw opcję noatime albo relatime

W info systemu jest, że jest sformatowana ext4; ale idę jeszcze raz formatować spod jakiegoś linuxa live.

DEVLINKS: >-
/dev/disk/by-diskseq/13
/dev/disk/by-id/ata-WD_Blue_SA510_2.5_500GB_253770801559
/dev/disk/by-id/wwn-0x5001b448c18cdaf1 /dev/disk/by-label/frigate
/dev/disk/by-path/pci-0000:00:17.0-ata-2
/dev/disk/by-path/pci-0000:00:17.0-ata-2.0
/dev/disk/by-uuid/f3bc62f1-723c-44df-b2d5-a243b474e7ba
DEVNAME: /dev/sda
DEVPATH: /devices/pci0000:00/0000:00:17.0/ata2/host1/target1:0:0/1:0:0:0/block/sda
DEVTYPE: disk
DISKSEQ: ‘13’
ID_ATA: ‘1’
ID_ATA_DOWNLOAD_MICROCODE: ‘1’
ID_ATA_FEATURE_SET_APM: ‘1’
ID_ATA_FEATURE_SET_APM_ENABLED: ‘0’
ID_ATA_FEATURE_SET_PM: ‘1’
ID_ATA_FEATURE_SET_PM_ENABLED: ‘1’
ID_ATA_FEATURE_SET_SECURITY: ‘1’
ID_ATA_FEATURE_SET_SECURITY_ENABLED: ‘0’
ID_ATA_FEATURE_SET_SECURITY_ERASE_UNIT_MIN: ‘65556’
ID_ATA_FEATURE_SET_SECURITY_FROZEN: ‘1’
ID_ATA_FEATURE_SET_SMART: ‘1’
ID_ATA_FEATURE_SET_SMART_ENABLED: ‘1’
ID_ATA_PERIPHERAL_DEVICE_TYPE: ‘0’
ID_ATA_ROTATION_RATE_RPM: ‘0’
ID_ATA_SATA: ‘1’
ID_ATA_SATA_SIGNAL_RATE_GEN1: ‘1’
ID_ATA_SATA_SIGNAL_RATE_GEN2: ‘1’
ID_ATA_WRITE_CACHE: ‘1’
ID_ATA_WRITE_CACHE_ENABLED: ‘1’
ID_BUS: ata
ID_FS_BLOCKSIZE: ‘4096’
ID_FS_LABEL: frigate
ID_FS_LABEL_ENC: frigate
ID_FS_LASTBLOCK: ‘122096646’
ID_FS_SIZE: ‘500107862016’
ID_FS_TYPE: ext4
ID_FS_USAGE: filesystem
ID_FS_UUID: f3bc62f1-723c-44df-b2d5-a243b474e7ba
ID_FS_UUID_ENC: f3bc62f1-723c-44df-b2d5-a243b474e7ba
ID_FS_VERSION: ‘1.0’
ID_MODEL: WD_Blue_SA510_2.5_500GB
ID_MODEL_ENC: >-
WD\x20Blue\x20SA510\x202.5\x20500GB\x20\x20\x20\x20\x20\x20\x20\x20\x20\x20\x20\x20\x20\x20\x20\x20\x20
ID_PATH: pci-0000:00:17.0-ata-2.0
ID_PATH_ATA_COMPAT: pci-0000:00:17.0-ata-2
ID_PATH_TAG: pci-0000_00_17_0-ata-2_0
ID_REVISION: ‘52046100’
ID_SERIAL: WD_Blue_SA510_2.5_500GB_253770801559
ID_SERIAL_SHORT: ‘253770801559’
ID_TYPE: disk
ID_WWN: ‘0x5001b448c18cdaf1’
ID_WWN_WITH_EXTENSION: ‘0x5001b448c18cdaf1’
MAJOR: ‘8’
MINOR: ‘0’
SUBSYSTEM: block
TAGS: ‘:systemd:’
USEC_INITIALIZED: ‘1130974’

W czerwonej ramce jest jedyna sformatowana partycja na dyskach sdx


już wiesz jak poznać, że jest partycja?

to co pokazałeś wyżej to jest tylko napęd (surowy dysk, nie struktura danych)

pierwsza partycja u ciebie będzie się nazywać sda1 (a nie sda)

tu masz inny przykład (to akurat jest dysk systemowy z HAOS), czyli napęd sda + 8 partycji od sda1 do sda8

i jeszcze jedno, gdyby system plików pokazany w SRAT był nie w zielonej zaokrąglonej ramce tylko czerwonej, to zamiast montować wybierz sprawdzenie systemu plików (oraz w opcjach sprawdzenia automatyczną naprawę jeśli tam nie ma danych).

Tak jak zauważa słusznie @szopen masz sformatowany dysk bez partycji.
Tak to wygląda w GNOME Disks po samym sformatowaniu dysku.



A tak po utworzeniu partycji ext4

No ja bym to sformułował inaczej - może i jest spartycjonowany (tak się wydaje), ale partycja nie jest sformatowana (partycjonowanie i formatowanie to są 2 oddzielne procesy, i drugi zależny od pierwszego - nie da się sformatować niespartycjonowanego dysku).

1 Like

Odpalam pod Debianem narzedzie ‘disks’:


tak to wyglada obecnie

wciskam zebatki a nastepnie format partition:


nie ma tu opcji “formatuj jako dysk systemowy” czy cos w tym stylu. Dostaje komunikat:

Potwierdzam i po sekundzie dostaje.

W ‘files’ widze ‘normalnie’ ten dysk:

ide do HAOS i podlaczam dysk…
Jest - jak było:

…i 404 device not found ;-(

jak realizujesz ten krok?
nie szczędź szczegółów, nie widzimy co faktycznie robisz
(bo nie do końca rozumiem kolejne ruchy, na oko to wygląda tak jakbyś uruchomił linuxa live na maszynie na której normalnie masz HAOS, bo to chyba jakiś HP, ale tu nie widzę dysku nvme, na którym masz normalnie HAOS? - tej Toshiby)
ważne jest chociażby czy zamknąłeś system normalnie
sata jest wprawdzie po spełnieniu minimalnych warunków hotplug (mimo to nie zakładaj, że jeśli podłączysz dysk sata do uruchomionego systemu “na żywca”, to będzie on działał normalnie), ale nigdy nie wolno odłączyć podmontowanego dysku

Jeśli zaznaczysz (włączysz) Erase, to formatowanie zostanie wykonane w trybie pełnego formatowania a nie szybkiego (jak masz takie dziwne problemy, to bym z tego skorzystał). I raczej nie będzie trwało sekundę.

Prosty test czy formatowanie przebiegło poprawnie (w tym linuxie live) to utworzenie katalogu, odmontowanie dysku (ikona eject w files lub stop w disks), zamontowanie ponowne (w files wystarczy kliknąć w ikonę napędu by się zamontował, w disks to robi play) i sprawdzenie, że katalog istnieje.

Na ostatnim obrazku nadal masz dysk bez partycji (tzn. przynajmniej HAOS ich nie widzi, ale nie wiem dlaczego, może więcej szczegółów by to wytłumaczyło)

Możesz użyć gparted i pokazać co on widzi?
(nie wiem co to za dystrybucja live i czy masz gparted tam dostępny “z pudełka”)
on przynajmniej odmontuje dysk zanim przejmie nad nim władzę…

BTW kolejny edit - użyj gparted do zrepartycjonowania dysku i zacznij od świeżej tablicy partycji, bo jeśli masz jakąś dziwną to może partycje z tego powodu nie są widoczne jak należy (nie wiem co miałeś tam poprzednio, ale ten system mnie naprowadza, że samo formatowanie to może być za mało)
i pamiętaj że w gparted samo zaplanowanie operacji to za mało (wizual pokazuje plan w trakcie planowania, a nie realnie co jest na dysku), trzeba jeszcze uruchomić te operacje

i ostatnia kwestia

zrób chociaż screenshot z tym błędem (bo komunikat błędu zawiera jakiś kontekst a nie samo 404 które mi się kojarzy z jednym i to raczej nie ma związku z dyskiem)

edit
udało mi się odtworzyć błąd 404 device not found, więc już nie musisz łapać skrinszota, faktycznie brak kontekstu…

ale do tego trzeba mieć żelazne jajca, aby na włączonym systemie podłączyć dysk…

a metoda na likwidację takiego problemu jest dziecinnie prosta - zrestartować Dodatek (po nowemu Aplikację) SambaNAS2 beta

tylko tu jest taka uwaga u mnie HAOS widzi partycje (i to jest warunek konieczny, bo wszelkie aplikacje/dodatki/addony korzystają z tego co im system daje, a jeśli nie ma co dać…), a u Ciebie ich nie widać…

jeśli faktycznie używając stalowych jaj podłączałeś dysk na żywym organizmie, to może twój kontroler sata nie wspiera hot-plug (i należy po bożemu zrestartować HAOS, ale lepiej nie podłączać ssd w trakcie pracy, czyli zamknąć system normalnie, czekając aż się faktycznie zamknie (prywata - tu jestem szczęściarzem, bo wszystkie konstrukcje jakie miałem mają kontrolkę zasilania), zrobić co należy ze sprzętem i uruchomić system normalnie


i ostatnia teoria, można by rzec: spiskowa - może ten linux live to zabytek klasy zerowej (ale ext4 nie jest jakąś świeżynką technologiczną… i ma chyba z 15 lat, więc jeśli nie używasz jakiegoś linuxa live starszego niż 10 lat to nie wyobrażam sobie problemów), albo chyba znając twoje umiłowanie do starego oprogramowania masz stareńki HAOS?

a w ogóle to jest HAOS-generic (bare-metal), a nie jakaś wirtualizacja?

dzialam na dwoch kompach - jeden z linux live (aktaulnie swiezutki mint) oraz moim HP 400 G5 mini z HAOS bez wirtualizacji, itp.

tak, zawsze zamykam system

nigdy nie podlaczam ‘na goraco’ - zawsze na zimno i potem odpalam kompa

utworzylem nowa partycje (bo wczesniej zaczalem formatowac) i nie mam poprzedniego obrazu jak to wygladalo. Teraz wyglada tak:


…i ALLELUJA!
Gparted pomogl!
Troche to dziwne bo wydaje mi sie ze w disks to samo robilem.

Dla testu zrobilem to samo z dyskiem usb (nowa partycja w disks) i rowniez nie moglem jej zamontowac w HA. Ponizej prezentuje widok z gparted jak wyglada ten USB.


nastepnie usunalem partycje i zalozylem nowa w gparted; tak to wyglada:

nie wiem skad ten 1MB ale jestem sklonny go poswiecic; z ciekawosci wkladam ten usb do HA…
..i znow ALLELUJA.

Dzieki panowie za wytrwalosc. Skuteczni jak zwykle.

Świetnie, że się udało.

Niestety w kwestii obrazków - no cóż - siedząc przy twoim komputerze może bym sobie wyklikał jakieś szczegóły widząc, że coś na pierwszy rzut oka wygląda dobrze, ale mając wiedzę, że nie działa, wtedy może znalazłbym ten szczególik.
Na 2 ostatnich obrazkach wprawdzie widać, że w obu przypadkach tablice partycji są inne, ale brak pełnych szczegółów z niedziałającego przypadku (z działającego też - dla porównania) nie daje pełnego obrazu co było źle.

Ogólne skrinszoty niestety nie są wystarczające by wysnuć sensowną teorię, gdzie leżał błąd - to tak trochę jak próba rozpoznania czy dany samochód ma 5-biegowy manual czy 3-biegowy automat tylko na podstawie zdjęcia sylwetki pojazdu…

Wydaje się, że disks usiłuje wykorzystać istniejącą tablicę partycji jeśli jakaś jest, nawet jeśli nieco odbiega od typowej (a “duży” desktopowy linux często jest w stanie obsłużyć bardzo dziwne konfiguracje, natomiast Buildroot dedykowany do rozwiązań embedded, na bazie którego jest HAOS pewnie niekoniecznie, bo musi być możliwie mały i prosty), to taka moja teoria na teraz (czy jest trafiona nie wiem).
Sam fakt, że wcześniej miałeś ustawioną flagę system dla partycji na tym ssd zdaje się potwierdzać wykorzystanie starej tablicy partycji przez disks (oczywiście tylko w takim stopniu jaki jest możliwy).
Ale jest majówka i nie chce mi się drążyć tematu.

Chyba HURRA było za wcześnie. Niby mam podpięty ten dysk i zamontowany. Ale jak zmusić Frigate do korzystania z niego? Czy mam go teraz dodać jako lokalizację sieciową?

Pewnie tak, w końcu to co robiłeś do tej pory miało na celu udostępnienie udziału sieciowego… (to takie obejście braku możliwości wykorzystania w HA w sensowny sposób więcej niż 1 dysku lokalnego)

Opisałem to powyżej. Tak musisz dodać teraz udział z SambaNAS w HA. Polecam też usunięcie starego folderu frigate w media.

U mnie wygląda identycznie:

Też dodałem użytkownika ‘frigate’. Niby już prawie, prawie, ale Frigate uparcie swoje foldery w media i olewa ten mój nowy dysk. @angler - czy nigdzie nie informowałeś frigate, że ma korzystać z tego ‘sieciowego’ dysku?
P.S. Restart systemu rownież nie pomaga zacząć frigate zapisywać w nowej lokalizacji.

kwestia Frigate tutaj robi się już NIE NA TEMAT (więc jeśli istnieje właściwe miejsce to tam to przeniosę, jeśli nie ma to będzie osobny wątek) edit - wydzielone i przeniesione

Widocznie nie zrobiłeś wszystkich ruchów zgodnie z dokumentacją…

wygląda na to, że nie zamknąłeś (nie zatrzymałeś) Frigate przed robotą oraz nie usunąłeś katalogu lokalnego…(jeśli masz tam cenne dane to należało zmienić mu nazwę, bo te dane musisz przenieść do mapowanego udziału zanim uruchomisz Frigate) dzięki czemu chyba zdublowałeś nazwę lokalnego katalogu nazwą udziału (więc skutkiem tego pewnie nie jest mapowany we właściwe miejsce i raczej już nie będzie, więc usuń mapowanie, następnie usuń udział i zrób wszystko od punktu pierwszego instrukcji, gdzie zatrzymujesz Frigate).

PS Wpisywanie wszędzie frigate (jako użytkownika, nazwę udziału itp. itd.) nie jest dobrym pomysłem - to utrudnia zapanowanie nad tym co do czego służy.
Jedyny raz gdzie nazwa frigate jest obowiązkowa to nazwa mapowanego udziału (bo ma zastąpić katalog lokalny, a wydaje się, że to akurat jest hardcoded we Frigate)

PPS Uruchamianie Aplikacji (d. Dodatków) przy starcie systemu operacyjnego zajmuje niezerowy czas (akurat SambaNAS2 może szczególnie długo uruchamiać swój kontener, bo w niektórych konfiguracjach przy każdym uruchomieniu pobiera z repozytorium opcjonalne komponenty) , więc jeśli masz jakieś zależności co musi wystartować pierwsze (samba i mapowanie udziału), a co kolejne (Frigate), to zapewne optymalnie będzie wyłączyć autostart niektórych Aplikacji (przynajmniej dla Frigate, ale może się okazać, że to będzie bardziej skomplikowane niż się wydaje) i uruchamiać je automatyzacją sprawdzającą zależności czy jest już uruchomione coś co musi być (bądź dostępny udział).

1 Like