FUJITSU Q920 dla HA

Witam, też kupiłem Q920 i nie jestem mam wrażenie w stanie uruchomić dysku instalacyjnego w trybie UEFI. Nie udaje mi się instalacja HassOS jako “golasa”, Proxmox udało mi się zainstalować, ale już próba uruchomienia HassOS na Proxmox generuje taki obraz

gdzieś wyczytałem, że trzeba wtedy wpisać exit i wejść do opcji BIOSu, a tam mam takie opcje:
UEFI QEMU QEMU HARDDISK
EFI INTERNAL SHELL

Kliknięcie w UEFI QEMU DISK nie wywołuje nic, kliknięcie w EFI Internal Shell powoduje powrót do powyższego ekranu.

Spotkał się ktoś z taką sytuacją? Czy to niezdolność płyty do obsługi UEFI? Model płyty to D3233-A1X, z najnowszym biosem w wersji 4.6.5.4.

Z góry dziękuję za pomoc.

Jak próbujesz uruchomić HA na “golasa” ?
Ten ekran to shell EFI czyli nie zbotowało się ( prawdopodobnie niewłaściwie nagrany obraz ).

Na golasa w sensie wykorzystując obraz do instalacji na x86, jako standalone OS, bez VM. Wtedy instalka nagrana na dysk przy użyciu Balena Etcher (jak również Rufusa, bo też próbowałem) w ogóle się nie odpala, choć w BIOSie mam wszystko jak należy (obsługa UEFI, Secure Boot disabled).

Na Proxmox instalowałem HassOS dwukrotnie, od samego początku, łącznie z instalacją Proxmox. Wykorzystuję obraz z działu Alternative strony HA, więc wydaje mi się, że jest dobry.

Skoro chodzi proxmox to poleci i “golas”
Aktualny “golas” na dziś to

https://github.com/home-assistant/operating-system/releases/download/6.6/haos_generic-x86-64-6.6.img.xz

wersja “dla odważnych” (7.0.rc1) instalowałem ją przedwczoraj w ramach eksperymentu i działała
https://github.com/home-assistant/operating-system/releases/download/7.0.rc1/haos_generic-x86-64-7.0.rc1.img.xz

Pytanie JAK to robisz bo Ha na “golasa” nie instaluje się jak normalnego OS-a. Ot taka mała drobna różnica.

Normalnie metody są 3, oczywiście nie ma mowy o instalacji - to zwykłe przepisanie obrazu na dysk (zasadniczo stopień skomplikowania zerowy, bo to czynności takie same jak dla “instalacji” na RPi)

  1. balena z dowolnego komputera do którego przełożysz dysk
    jeśli zachodzi podejrzenie, że kontrolery w tych 2 komputerach mogą różnie widzieć geometrię dysku to zostają tylko 2 pozostałe metody
  2. balena z linuxa live (np. ubuntu lub mint) na docelowym komputerze
  3. dd z linuxa live na docelowym komputerze

Pierwsze uruchomienie trwa kilkanaście minut - wtedy mamy wrażenie martwego systemu (działa skrypt instalacyjny, który dopiero po kilku minutach stawia serwer www).

No i generalnie trzeba zwiedzić BIOS i ustawić bootowanie z właściwej partycji (bodajże EFI, ale będę w chacie w poniedziałek, to wtedy mogę podejrzeć jak to wygląda na Samsungu TC241 a w przyszłym tygodniu mogę zrobić eksperyment na MSI B560M PRO-VDH, ale ludzie to instalują w ten sposób na tak szerokiej gamie sprzętu, że raczej powinno działać - nawet ten Samsung jest takim biedakiem, że nie spodziewałem się, że to się może udać)
Jeśli masz jakąś archaiczną wersję BIOSu to najpierw wypada go zaktualizować (zakładam w ciemno, że może problemem jest za duży rozmiar dysku, który próbujesz użyć i jest to problem kompatybilności starej wersji BIOSu).

PS na proxmoxie to się nie znam, ale jak dla mnie podejrzany jest na twoim obrazku brak pierwszej partycji (no chyba, że screenshot jest ucięty u góry)

PPS Jeśli mieszkasz we Wrocku lub okolicy chętnie podotykam ten sprzęt osobiście (z czystej ciekawości, bo moim zdaniem insatalacja typu “golas” musi się udać nawet jeśli są drobne problemy z UEFI)

Dokładnie ten podlinkowałem do Balena Etcher na MacOS, a potem jeszcze ściągnąłem na dysk w Windows i zainstalowałem Rufusem. Efekt ten sam- nawet po pół godzinie ani śladu instalacji - komp działa, ale nie reaguje na próbę wywołania adresu IP.

To moja droga instalacji - i nie ma bata aby Ci nie poszło.

1. Wykonałem ( jeszcze gdy był na PROXMOXIE ) pełną kopie HA i pobrałem na komputer,
2. Baleną wgrałem na dysk SSD obraz HA,

I to jest ten pkt gdzie fizycznie nośnik z Fujitsu wpinasz do drugiego komputera

3. Włożyłem z powrotem SSD-ka do komputera ( polecam podłączyć cokolwiek aby widzieć co się dzieje ). Ekran powitalny był chwila moment - dosłownie.
4. Zalogowałem się na podany adres i czekałem aż skończy HA się konfigurować,
5. Jak proces z pkt 4 się zakończył to wrzuciłem mu wykonaną kopie i kazałem odtworzyć,
6. Chwila czekania i poza kosmetyką nic nie musiałem konfigurować - HA wstał z kopii i kopara mi opadła jak zobaczyłem jak zaczął chodzić.
```

Robię to tak, jak jest napisane na stronie HA - uruchamiam Balena Etcher, ‘wypalam’ obraz na docelowym dysku SSD i uruchamiam w docelowej maszynie z włączonym UEFI i wyłączonym Secure Boot. Czy coś pomijam?

Robisz dokładnie jak zdążyłem napisać - tylko podłącz monitor abyś widział co się dzieje.
I sprawdź czy aby BIOS sobie nie sprawdza czy ma podłączone myszkę i klawiaturę ( u mnie to nie miało znaczenia ).

Na monitorze nic się nie dzieje, niestety. Wręcz gubi obraz, bo monitor (a dokłaniej TV po HDMI) się wyłącza.

Odpal sam komputer bez dysku i zobacz czy dalej będzie bez obrazu.
Ja podłączałem przez przejściówkę DVI - CRT bo mam taki monitor jeszcze domu.

Opcji z Linuxem Live nie próbowałem - to może się udać, bo pozostałe systemy (Windows i Proxmox) instalowałem z pendrive USB, który był widziany jako UEFI w BIOSie.

Dzisiaj jadę do Wrocka i jutro wracam, jeśli możesz mi wysłać prywatną wiadomość z numerem telefonu to zadzwonię i się umówimy. Byłoby super, bo już mi sił na kopanie się z tym koniem brakuje…

Sam posiadam Q910 i mi poszło od razu. Wiec podłącz pod inne wyjście niż HDMI ( jeżeli masz taką możliwość ) - ewentualnie Ci wstawie fotki ustawień BIOS ( ale to nie w tej chwili ).

też mam q910, ale nie ja tam instalowałem to HA. skopiowałem z niego ustawienia na tyle na ile mogłem przecinek choć nie wszystko bo tam BIOS jest delikatnie mniej aktualny. jest to jednak różnica jednej iteracji po trzecim przecinku. q910 jednak co dziwne dysk startowy HA nie jest w ogóle widoczny dla mnie w Biosie, a jednak się uruchamia i to w trybie UEFI (tryb legacy jest wyłączony). ja kiedy u siebie włączę wyłącznie UEFI to też nie widzę swojego dysku, ale Różnica jest taka że potem jak już pisałem nic się nie dzieje.

Po podpięciu dysku musisz skonfigurować BIOS, aby system wstał z konkretnie tej partycji UEFI, która podnosi system HAOS.

Dzisiaj/jutro się to nie uda, bo jestem w trasie do Szczecina i będę w poniedziałek, ale wiele innych terminów jest możliwych (byleby nie w weekendy, bo wtedy robota mnie zawala).

Tak zupełnie z innej paczki “golas” jest już nawet na tyle dorobiony, że działa na dziwnych sprzętach (np. takich gdzie opcja bootowania jest możliwa tylko z fabrycznego i śmiesznie małego dysku, bądź wlutowanego eMMC - być może to przypadek, który opisujesz?).

Niestety po ustawieniu BIOS (a konkretnie CSM) na UEFI-only nie widzi w ogóle dysku, choć wedle Baleny powinna tam być partycja UEFI boot, zaś po wybraniu trybu Legacy widzi dysk, ale nie w trybie UEFI tylko właśnie w Legacy. Jak wyłączę CSM też nie widzi nic.

Właściwie udało mi się zainstalować jakiś system (Windows, Proxmox) tylko z zewnętrznego USB, który był widziany jako UEFI, a instalator potem sobie już ten docelowy dysk jakoś konfigurował. Windows zrobił partycję Boot Manager, a Proxmox partycję Proxmox. Nie udało mi się podłączyć dysku na gotowo tak, żeby system wstał.

Edit:

Podeślij mi proszę swój numer telefonu na PM, zadzwonię i ustalimy. Mieszkam w Bielsku, ale mogę wysłać maszynę kurierem lub paczkomatem.

@DzianiWonsacze edytuj Swoje posty - nie pisz jednego pod drugim!

@rafkan
Podobno do edycji posta trzeba mieć jakieś minimum stażu na forum…
@DzianiWonsacze
Kontynuuj temat lub odnośnie instalacji proxmoxa dodaj posta tam

Odnośnie “golasa”/instalacji bare-metal czy jakkolwiek nazwiemy natywną instalację HAOS to układ partycji na działającym systemie powinien wyglądać tak (obrazek prezentuje gparted, który może się przydać w instalacji na dysku, na którym istnieje jakiś system, który warto usunąć gdy Balena Ether sobie nie radzi):


Tutorial jak natywnie zainstalować HAOS jest w przygotowaniu, niestety nie dysponuję sprzętem podobnym do tych chętnie używanych do instalacji HA, więc z miłą chęcią przyjmę zdjęcia/screenshoty z BIOSów w przypadku udanych instalacji natywnych.

Zakończyłem przygodę z instalacją ‘golasa’, bo już straciłem cierpliwość do kolejnych formatów dysków i sprawdzania, czy ilość partycji tym razem się zgadza.

Dla potomnych - łatwość instalacji golasa przy użyciu balena etcher jest pewnie tym większa, im nowszy jest dysk (w sensie jeszcze dziewiczy, nieformatowany). Ja nie mam do dyspozycji ani Windy, ani Linuxa i wszyskie moje próby wyczyszczenia dysku robiłem na Macu. Czy dobrze, czy nie - nie wiem, wciąż uważam, że mój BIOS jest jakoś walnięty, ale ostatecznie z przygodami mam proxmoxa i HA działa tam. Dziękuję forumowiczom za wszystkie rady i cierpliwość. Pozdrawiam!

PS. dopiszę co nieco do wątku z instalacją proxmox, choć niewykluczone, że moje przygody tam już ktoś przeżył. Ja bazowałem tylko na filmie na YouTube.

Post został podzielony na nowy temat: Ustawienia BIOS dla natywnej pracy systemu HAOS