moge ale to juz nie dziś ..
na tą chwile mi nie działa ![]()
Wepnij po LAN - i czy masz WIFI aktywne w laptopie
Nie ruszałem konfiguracji serwera
Jutro sobie kabel ogarnę to na chwilę posępne się po kablu do deco
No to mamy winowajcę, jeszcze by się przydały modele tych Deco - wtedy można pomyśleć co się da z nich sensownie wycisnąć…
2 dni w plecy by się w końcu dowiedzieć, że mamy tu problematycznego mesha…
Tak naprawdę jeśli nie chcesz mieć problemów ze stabilnością to ja tego w ogóle nie widzę by HA był klientem WiFi w meshu
(ale teraz się już nie wcinam, bo koncepcja @Krzyszof_K jest inna niż moja, swoją drogą przy piętrowym NAT to ja bym zrobił inaczej - adresacja każdej sieci musi być inna, bo większość routerów SoHo nie daje rady z NATowaniem w takiej kombinacji gdy “obca” brama jest w tej samej podsieci).
Możliwość konfiguracji sieci HA zapewne zniknęła, gdy wykrył brak sieci i wszedł w tryb awaryjny, nadal możesz zamknąć system z CLI (host shutdown)
Dlatego Ja zrobiłem adresacje w jednej sieci bez NAT. Odepnie ISP i dalej będzie LAN chodził.
Taki rozdział że ISP to tylko DNS a “router” zostaje w domu.
Ale @szopen może masz lepszą koncepcje.
“Wyjdzie w praniu” - zawsze można zmodyfikować sytuację jak poniżej, ale zostawmy to na sytuację gdyby twoja koncepcja była niewystarczająca.
Jakkolwiek moim zdaniem podsieć 192.168.18.0/24 nie jest domyślna (“fabryczna”) dla tego Huawei, więc skoro i tak na nim nie chcesz mieć serwera DHCP to można wrócić do fabrycznej podsieci 192.168.100.0/24 (gdzie jego adres LAN to 192.168.100.1), przy czym skoro dopinamy tu następny router, to nie ma znaczenia czy będzie tu aktywny serwer DHCP czy nie (od tego zależy tylko czy następny router ma mieć WAN ustawiony jako statyczne IP czy wystarczy klient DHCP).
Wtedy nie ma żadnej przeszkody aby główny Deco (i cały realny LAN) był w 192.168.18.0/24 (więc nie musimy za bardzo wnikać jak OP sobie poustawiał inne klienty w tej sieci, bo tu sytuacja nie ulegnie radykalnej zmianie)
W kwestii NAT - wyłączenie serwera DHCP nie wyłącza NATowania (wiec zarówno twoja jak i moja kombinacja to podwójny NAT), by faktycznie się pozbyć NAT należałoby przełączyć Huawei w bridge.
Ale raz, że nie widzę takiej konieczności, a dwa proponuję nie grzebać zanadto w operatorskim sprzęcie, bo nie znamy jego pełnej konfiguracji pod operatora i to się może skończyć kiepsko tj. brakiem internetu, a 3 - jeśli nie wypali pomysł oparcia sieci na Deco w trybie routera, to wciąż będzie łatwiej wrócić do starej koncepcji OPa, tylko zrobić porządek z DHCP, i tu szczerze mówiąc nie wiem czy to ogarniemy, bo nie mam Deco pod ręką aby sobie posprawdzać co tam można, a czego nie, i tplink nie słynie już z dobrej dokumentacji, nie znamy jednak modeli, więc nawet nie ma punktu zaczepienia, a niestety sądząc po tym, że jedyne osoby jakie wśród moich znajomych miały Deco już się tego pozbyły, to może być ciężko).
Tego mi brakowało. DECO w Bridge ALE to znowu ISP zarządza siecią.
Dlatego jestem zwolennikiem że jeżeli się da to router ISP w tryb BRIDGE i potem swój router.
Bawiłem się czymś takim - wprawdzie nie DECO ale to ma proste ustawienia jak drut.
Tam za dużo nie wyklikasz - albo rozgłasza wifi routera ISP albo swoją , jest routerem albo switchem ( czyli bridge). Ja miałem wersje że każda kostka ma porty LAN.
Czasy się zmieniły, bridge nie jest już musem (w większości typowych konfiguracji), piętrowe NATy są od dawna doskonale wspierane.
Tylko nie wiem co się uda wycisnąć z Deco w trybie routera (i czy w ogóle jest możliwa jakaś zaawansowana konfiguracja skoro OP używa do jego konfiguracji aplikacji mobilnej, w której w/g tego opisu gdzieś wyżej niemal dosłownie nic nie ma…)
No to update.
Odciąłem się totalnie wyłączając DHCP na routerze od isp, ale pięknie przywróciłem po podłączeniu się do routera od isp po kabelku.
Wyłączyłem jednak DHCP na DECO i teraz mam porządek w sieci i mam jednego DHCP na routerze od isp.
Wszystko działa. Wszystkie aktualizacje poszły. Bardzo dziękuję za wsparcie i Waszą pomoc.
Wracam do tailscale ![]()
Świetnie, że się udało, bo próbowałem zasięgnąć języka u kolegi - byłego użytkownika Deco i jego opinia była miażdżąco zła i ostatecznie się wiele nie dowiedziałem.
Ja z kolei jestem bardzo zadowolony z deco
ale to zależy od tego pewnie jakie kto miał cele. Moim celem była dobra, stabilna siec mesh w całym domu.
No, biorąc pod uwagę czas poświęcony na rozwiązanie problemu, to ja z twojego Deco nie jestem zadowolony ![]()
Ale podsumowując to co z niego wyciągnąłem - to tak - na zasięgi faktycznie nie narzekał, tylko na brak możliwości konfiguracji (więc w istotnych kwestiach się nie dowiedziałem nic) i generalnie na słabowite prędkości w meshu - chodzi oczywiście o realną przepustowość, a nie wynegocjowane cyferki zestawionego linku (no, ale to chyba zależy jak kto co używa - u niego się skończyło na dociągnięciu kabla czy kabli?i i mówi, że jest “1000x lepiej” niż przez jakiekolwiek WiFi/meshe co jest raczej oczywiste i tym mnie nie zaskoczył wcale), a ostatecznie oddał zestaw Deco i zamiast tego wziął jeden AP Unifi na zapchanie dziur w pokryciu i twierdzi, że jeśli chodzi o WiFi to mu to starcza (i że wyszło taniej?!).
Oczywiście jak prawie każdy nie podał konkretnych modeli, więc nie wiadomo czy to było porównanie śliwek, czy jabłek z gruszkami czy może pomarańczami.
We własnym imieniu się nie będę wypowiadał (odnośnie wyboru czy Deco czy Unifi), bo jestem raczej fanem OpenWRT i nie brzydzę się nawet chińskim tanim barachłem o ile openwrt jest sensownie wspierane na danym chipsecie (i jak dotąd takie otwarte rozwiązania mnie nie zawiodły, i przynajmniej wiem, że nie mam backdoorów “pod maską”). BTW mój główny router ma w tej chwili ponad 15 lat i nie zamierzam póki co go wymieniać, choć jest na antycznym 1-rdzeniowym Atherosie, co najwyżej wyłączę w nim oba AP i dorzucę jakiś nowocześniejszy AP jako dodatkowe pudełko, ale tak szczerze mówiąc nie widzę powodów do zmian póki mi starcza co mam.
A mesh WiFi jest może świetnym rozwiązaniem, ale tak naprawdę jedynie w ostateczności, tj. gdy nie ma innego wyjścia.
Problemem nie było deco ![]()
Konfiguracja deco jest bardzo uboga, ale wystarczyło na nim “smart DHCP” wyłączyć i to rozwiązało wszystkie problemy z moim HA. Tailscale tez pięknie działa i poszedł od strzału i bez żadnych problemów.
Każdy kto rozumie mniej wiecej “kabelki” powie, że kabelek najlepszy bo zawsze pewny i stabilny.
Ja mam łącze 300 mega i na urządzeniach podpiętych po wifi do sieci mesh wychodzi własnie tyle na speedtest. Ja do tej pory miałem tak, że dn mojego głównego routera od ISP miałem kable po domu i tam na końcach kabli AP-ki. Tak wiem, że pewnie się zakłócały.
i tak było.
Nie ma się co oszukiwać że wszystko teraz jest mobilne wiec od WiFi nie uciekniemy. Plusem sieci mesh jest to, że mam jedna sieć w całym domu.
Wtrącę swoje 3 grosze do tematu mesh.
W założeniu wygląda to interesująco, w praktyce słało.
Największy problem jest z właściwym ustawienie poziomu sygnału przy, którym urządzenie jest rozłączane i przerzucane na inny AP.
Są dwie sytuacje: albo ciągle wędruje co wpływa na transfer, albo nie łączy się nigdzie.
Praktycznie nie jest do poprawnego ustawienia.
Pobawiłem i powkurzałem się chwilę po czym wróciłem do klasycznego rozwiązania: AP używają tego samego SSID na różnych kanałach.
Tak naprawdę w sieci WiFi jest niewiele urządzeń prawdziwie mobilnych (u mnie całe 6), które wymagają przełączania. Większość przypisana jest na sztywno do konkretnego AP przez access list.
W większości przypadków przełączają się same… lub jeśli widzę słaby transfer, przełączam ręcznie.
Jest to mniej irytujące - na pewno nie wrócę do żadnego mesh ![]()
Problemem jest to jak masz dwa DHCP, o ile jest tylko jeden DHCP to może on być nawet Super Smart, jeżeli już są dwa to ten będzie smart który będzie szybszy w przydzieleniu adresów IP i wtedy zaczyna się problem w całej sieci. Jak mawiał Nieśmiertelny (“może zostać tylko jeden”)
dokładnie tak było : )
Został jeden DHCP i wszystko ruszyło i działa bez problemu.
