Jeśli założysz dedykowany danemu producentowi sterownik do pieca (nie musi to być nic z WiFi za 1,5kzł czy chmurą producenta), taki przewodowy, w tym sterowniku zawrzesz sterowanie swoją instalacją zgodnie z wytycznymi z instrukcji serwisowej, sprawdzisz czy instalator czegoś nie spartolił w jego opcjach, czyli ustawi przepływy, określi bezwładność instalacji itp, to wówczas uzyskasz najlepsze ustawienia krzywej grzewczej dla własnego przypadku, bo każdy jest indywidualny. Sztab inżynierów pracuje, u producenta kotła, aby algorytmy zaimplementowane w sterowanie brały pod uwagę dane z różnych czujników w kotle (nie tylko temperatury ale i przepływów) i tak modulowały pracę kotła aby był najsprawniejszy. Często te algorytmy adoptują się, uczą po pewnym czasie. Tu kluczowe będą dwie kwestie, dobór miejsca instalacji tego sterownika pod kątem mierzenia temperatury w pomieszczeniu i dobór czujników dodatkowych, na przykład zewnętrzny (pogodowy) czy dla drugiej strefy. Sposób wykonania całej instalacji, w każdym szczególe, ma wpływ na sprawność całego układu i determinuje wybór rozwiązań. Tematu ogrzewania nie da się uogólniać, bo każdy dom i przepływy energii cieplnej w nim są inne.
Wracając do ochoty na podgląd parametrów pieca i grzebania w jego ustawieniach. Jak masz wszystko dobrze zrobione, to nie ma żadnej potrzeby zaglądania do tego. A potrzebę taką (zanim przejdzie) można zaspokoić mniej skomplikowanie lub bardziej (zależnie od własnych umiejętności) znając protokół z jakim Twój kocioł będzie się komunikował ze sterownikiem. A tych najpowszechniejszych jest w sumie kilka.
opentherm ; ebusd ; ems oraz modbus
To możesz załatwić jakimś ESP bez problemu, dokładając kilka czujników DS18b20 na rury w kotłowni.
