Na czym najlepiej postawić HA?

Udało się zainstalować, problemem była przeglądarka - system nie chciał współpracować z Operą.
Problem kolejny - sam Proxmox dostał ip 192.168.7.104 natomiast nie mogę się połączyć z Home Assistant.
W Podsumowaniu widnieje jakiś dziwny adres 172.30.32.1 co się ma nijak do mojej sieci.
Po naciśnięciu “more” są inne adresy ale nic z rodziny 192.168.7*

Sprawdzałeś w DHCP routera jaki został przypisany adres do HA?

z tego co widzę to nie przydzielił

Poszukaj w ustawieniach sieciowych proxmox, pewnie przydzielił ci jakiś dziwaczny adres

Cześć,
Od niedawna staram się poznać świat HA. Postawiłem proxmox na Fujitsu Futro s920. Maszyna ruszyła ale przy próbie wejścia w shell występuje taki błąd :
()
timed out waiting for client
TASK ERROR: command ‘/usr/bin/termproxy 5900 -path /nodes/pve --perm Sys.Console - /bin/login -f root’ failed: exit code 4

Ktoś ma pomysł dlaczego nie działa u mnie konsola ? Zastanawiam się też czy nie mam zbyt małego dysku bo w środku siedzi 16GB. Pytanie czy jestem w stanie sklonować dysk i przenieść zawartość na większy w taki sposób aby nie musieć na nowo wszystkiego instalować ?

Pozdrawiam

Ad1
Na razie nie mam pomysłu na ten błąd - szukam/sprawdzam

Ad 2
Możesz zrobić kopie maszyny VM na dysk USB, a następnie przeinstalować Proxmox na nowym dysku/serwerze i załadować VM z USB
Jak zrzucić VM na USB to znajdziesz tutaj Proxmox- backup na USB

Odnośnie pkt 1 szperam na zagranicznych forach ale jak na razie na nic nie wpadłem co choćby trochę rozjaśniło mi temat. Fakt faktem że jestem totalnym amatorem w temacie ale z dużym samozaparciem :wink:
Przy Proxmox i HA z kilkoma automatyzacjami jaka pojemość dysku jest sugerowana ?

@Blazej generalnie na HA to zalecam minimum 25GB dysk chociaż da się żyć na mniejszym ale żyć a mieć wygodnie to 2 rzeczy :smiley:

@Blazej proxmox sam zajmuje ok 14GB. Niewiele zostaje by poszaleć.
U mnie wyszły błędy właśnie związane z brakiem miejsca na VM i jej pliki.
Na 16 postawisz, chwilę się pobawisz ale się nie rozpędzisz za długo :slight_smile:

Witam, przymierzam się do przesiadki z Rpi4 na jakiś większy sprzęt (Intel NUC lub Dell Wyse). Dopiero zaczynam, dzięki pomocy forum przebrnąłem przez podstawy GPIO, zagłębiam się coraz bardziej … i czekam na pad karty SD.
Planuję aby przy pomocy Home Assistanta w nowobudowanym mały domu, sterować oświetleniem i paroma gniazdkami. Dom w fazie projektu, zakładam że wszystko co się da pociągnę kabelkami, do tego Zigbee.
Według mojego stanu wiedzy zakładam że:

  1. postawię HA na Intel NUC
  2. podłączę jakiś ekspander gpio na USB (np.https://botland.com.pl/pl/numato-lab-sterowniki-gpio-usb/9720-numato-lab-32-kanalowy-modul-usb-gpio.html)
  3. do Nuca Zigbee na USB
    Na forum mało jest ludzi którzy sterują przekaźnikami przewodowo - dla mnie to warunek konieczny, chciałem się więc upewnić że da się to tak poskładać.
    Główna wątpliwość to ekspander gpio - w sieci widziałem rozwiązania gdzie HA stoi na Rpi a jako ekspander gpio stosuje się Arduino.
    Czy ekspander podłączony do USB Nuca będzie dobrym rozwiązaniem dla sterowania przewodowego w małym parterowym domu?

Jeśli chodzi o expandery u mnie bardzo dobrze sprawują się z nodemcu esp8266 ale ty jak chcesz po kablu to ESP 32 z lanem i wgrane EspHome. Fajna płytka bo mała i wszelkie aktualizacje w sofcie robisz bezprzewodowo.
U mnie Arduino nie chciało działać w momencie kiedy router byl wyłączony no i cena Arduino dużo większa. Wyobraź że padnie ci Malina i światła nie zaswiecisz trochę słabo tj przypadek gdy exp jest podłączony do gpio do rpi4

Słyszałem o tym rozwiązaniu, bawiłem się już ESP8266 - ale w dalszym ciągu to za mało gpio…Potrzebowałbym kilku ESP?

Jak za mało gpio 256wyjsc?

Ekspandery są bardzo tanie jako pojedynczy układ. Ale ja bym ci polecił kupić gotowca https://allegro.pl/oferta/ekspander-128-mcp23017-x-8-arduino-es-2-05-c-0-9567563025

Oczywiscie, że nie potrzeba, zobacz to Bramka MySensors. Firma easyswitch.pl ma gotowe moduły ekspanderów w różnych wersjach, mają wszystkie elementy do przewodowej automatyki domowej, napewno coś znajdziesz dla siebie.
Może osobny temat na dalsze prowadzenie dyskusji w tej kwestii.

Czyli konkluzja: rozglądam się za Nuc-em w rozsądnych pieniądzach, na którym postawię HA na maszynie wirtualnej i podłączę ekspander I/O do USB.

Ja zrobiłem tak: Przez USB spiąłem RPi z Arduino, napisałem własny program dla niego i teraz Arduino jest odpowiedzialny za część wykonawczą (przekaźniki, etc), odbiera stany z przełączników i sensorów i podaje o tym informacje do HA. Do tego zapisuje ustawienia pinów w EEPROM.

W momencie gdy padnie RPi, padnie oczywiście automatyka, ale światła, gniazdka i inne krytyczne urządzenia będą działały bez problemu.
Dlaczego nie MySensors, albo Firmata? Bo przy każdym restarcie HA na chwilę resetowały się w wszystkie gpio, a po padzie prądu i po uruchomieniu wszystko było na off. Teraz gdy padnie prąd, Arduino uruchamia się 2 sek., odczytuje stany z EEPROM i wszystko ustawia tak jak było tuż przed padem prądu. A gdy już HA się uruchomi, to po nawiązaniu komunikacji Arduino wysyła aktualny stan wszystkich pinów i nie ma sytuacji, że przy nieobecności HA i przełączeniu światła HA pokazuje inny stan niż jest faktycznie.

Napisałem że chciałbym przenieść HA z Rpi 4 na Nuca, ponieważ obawiam się padu karty SD. Rozumiem że Ty masz postawionego HA na Rpi3 z SSD?
Mój stan wiedzy nie pozwala na obiektywne porównanie obydwu rozwiązań (MySensors vs rozwiązanie kol. wileu), a na chwilę obecną mój dylemat dotyczy bardziej tego czy kupić w tym celu nowe Rpi 3 plus SSD, czy NUCa…

Chodzi o to, ze zamiast wyrzucać 200 zeta na ekspander, możesz do NUC podpiąć pod każdy port USB Arduino np Mega 2560 (klon za ~50 zł) i wrzucić np. Firmatę, albo Mysensors do komunikacji z HA.

1 Like

Dla mnie to najmniejszy problem, możesz mieć drugą kartę, backup konfiguracji i przetestowaną procedurę disaster recovery.