Dzień dobry,
mam problem z ledami SK6812 RGB a mianowicie mrugają jak szalone podczas zmiany jasności lub zmiany efektu.
Podłączone mam według schematu, zasilacz 5v 8A. Odległości 30cm od paska do esp.
Migotanie zaczyna się od jednej diody (zasilanie od prawej na zdjęciach).
na początku działo to dość dobrze lub efekt nie był aż tak zauważalny jak teraz.
Na początku myślałem że może sygnał się pierdzieli bo miałem połączone esp przez przewody łączeniowe i wago. Ale przylutowanie przewodów do esp nic nie dało.
Teraz się zastanawiam czy może ta jedna dioda się zepsuła i dlatego tak jest. ale przed obcinaniem chciałem się zapytać czy ktoś mógłby stwierdzić czy jest to prawdopodobne że dioda jest wszystkiemu winna lub czy coś mogę jeszcze sprawdzić.
Na jednym z filmików jedna dioda miga gdy mam ustawione wyświetlanie stałe, ale gdy zmienię styl to już świeci. Przeważnie pasek dzieli się na elekt przed diodą, pojedyncza dioda, po diodzie (widać na filmikach)
Byłbym wdzięczny jak ktoś podzieliłby się swoją opinią.
Moim zdaniem błąd w konfiguracji lub uszkodzony ten jeden układ SK6812 (każdy układ jest reclocker’em sygnału sterującego, oprócz tego, że go oczywiście modyfikuje).
Partyzancką metodą można tymczasowo zewrzeć jego wejście z wyjściem (jeśli to pomoże na resztę paska, to diagnoza jest oczywista, niestety lepiej byłoby wyciąć wadliwy).
Natomiast w kwestii niezgodności poziomów logiki popieram kolegów wyżej - zawsze warto z tego korzystać.
Można było wyciąć ten odcinek z uszkodzonym układem scalonym SK6812 (diody LED de facto w tym scalaczku piksela są najmniej ważne jeśli chodzi o awarię tego rodzaju) lub wręcz wylutować go i zrobić mostek między IN a OUT.