jest to standardowe jej na plusa 5G N1 pewnie współdzielone z LTE B1 czyli nie będzie chodzić agregacja B1 i N1. Co do wyrzucenia kasy w błoto mam sprzęt pod 5G ostatnio kupiony i chodzi u mnie LTE lepiej niż 5G, ale jestem przygotowany na przyszłość jak porządnego światłowodu nie zrobią.
Na 100% dostałeś komplet dokumentów, tam jest wszystko tylko trzeba przeczytać (czasem kilka razy, bo prawniczy bełkot jest mało zrozumiały).
Przy zmianie lokalizacji zawsze jest kwestia tzw. warunków technicznych (tzn. w największym skrócie - jeśli się okaże, że nie działa to można rozwiązać umowę)
Może to skomentuję tak - widziałem tyle razy przeinwestowany sprzęt, że chyba w to nie uwierzysz (a normalny trend dla elektroniki, to systematyczny spadek ceny i po osiągnięciu bariery opłacalności wycofanie z rynku, ale wtedy wzrasta dostępność na rynku wtórnym, co nas najbardziej interesuje jako oszczędnych konsumentów).
Myślę ze w umowie tego nie będzie odnośnie przejścia ze światłowodu na LTE bo już w trakcie dopytywania powiedzieli wpierw że po wyprowadzce z obecnego miejsca nadal będę musiał opłacać światłowód (umowa jest na 2 lata i później przedłużana), dopiero po przekierowaniu do działu technicznego sprawdzili czy mogą tak zrobić i powiedzieli że tak, technicznie jest możliwe przejść ze światłowodu na LTE (lub jakikolwiek inny mobilny).
Aczkolwiek kwestia czy będę miał LTE czy 5G jest już dla mnie marginalna, jeśli mówicie że 5G są drogie i będę miał jakieś ograniczenia to może być to LTE. Pytanie tylko jaki router (sugeruje ze ten Huawei B529s-023a) i czy podpinanie go pod akumulator ma jakikolwiek praktyczny sens poza utrzymaniem łącza w telefonie-laptopie.
Nie wiem co chcesz osiągnąć z tym akumulatorem, skoro wszystko inne nie będzie działać z braku zasilania.
Huawei B529s-023a ma własny akumulator.
Plus jest to najgorszy , NAJGORSZY operator GSM pod względem technologii dostarczania GSM (na dzisiejsze czasy nazywani są skansenem ).
Ale to Twoje pieniądze i Twój wybór.
Nie patrz na swój telefon i na jego osiągi. Liczą że możliwości techniczne routera i możliwość agregacji pasm czyli gdzie go w domu postawisz aby zasięg nie był na jednej kresce albo wcale.
Dopisek : uruchom program Netmonitor na telefonie :
- W NetMonster / CellMapper patrz, czy masz:
- NR n38 (2600 TDD) jako 5G
- LTE w agregacji: B3+B7(+B8)
- Jeśli widzisz tylko LTE 900 albo pojedyncze pasmo bez CA, to nie wykorzystujesz potencjału tej stacji (albo jesteś w trudnym miejscu radiowo, albo telefon/ustawienia/obciążenie robią swoje).
Więc jeśli ma własny aku to nie może być na stałe wpięty w zasilanie? Czy on sam sobie załącza ładowanie przy niskim poziomie baterii?
No jeśli o tym mamy mówić to do rozważenia np. B818 (na rynku wtórnym jakieś 2x droższy od B529)
Ma być wpięty - Próbujesz router SOHO zmusić do pracy tylko na aku czyli odwrotnie.
W ogóle logicznie zabierasz się do tego nie od tej strony co trzeba,
Ten Huawei to potrafi tylko trzeba sobie apke z zewnątrz pobrać bo w GUi tego nie ma.
Jak dla mnie to główną słabością tych 2 konstrukcji są gniazda antenowe TS-9 (starsze modele mają bezproblemowe SMA, a tu trzeba użyć pigtaile), ale ja cały czas wychodzę z założenia, że podstawowym problemem z którym przychodzą do mnie ludzie żeby im tyłki ratować jest dramatycznie niski poziom sygnału w docelowym miejscu.
Ci którzy nie mają problemu z zasięgiem siedzą cicho, o ile tylko nie postawią sobie routera w jakimś idiotycznym miejscu z punktu widzenia zasięgu GSM.
No właśnie TS-9, a przykładowo B525 ma SMA.
Z tym rozwiązaniem akumulatorowym to myślałem jeszcze nad tym że jeśli router z kartą sim będzie miał aku (lub będzie podłączony po jakiś akumulator) to w razie zaniku prądu i mojej dłuższej nieobecności w domu (wyjazd na wakacje) mógłbym sprawdzić w telefonie czy np. jakiś zawór od wody się nie zamknął/otworzył, czy jakaś czujka antyzalaniowa nie uruchomiła, albo czujnik dymu nie załączył. O ile te czujniki będą na baterie. Czy to nie rozsądne?
To Twórca pytania musi sobie postawić pytanie : ma być dobrze czy tanio ?
Panie Tomaszu… Nie tak. Żaden router z aku bo to umrze. Dedykowane zasilenie z UPS plus docelowo automatyczne zawory na instalacji plus czujniki zalania etc. HA wykrywa i zamyka zawór.
Tak, to nierozsądne, jeśli nie będzie zasilania to nie sprawdzisz, ale gdy tylko zasilanie wróci to dobrze zaprojektowany sprzęt się sam włączy.
(nie wiem może masz chytry plan odłączać zasilanie w domu na czas wyjazdu, ale to się nie sprawdza, owszem można zaplanować sensownie instalację i odłączać sobie wybrane strefy bezpiecznikami, ale nie całość…).
I tu jest taka kwestia, że za routery z akumulatorem to ja nie biorę odpowiedzialności czy się włączą (zawsze wybierałem modele bez aku, aby problem puchnącego akumulatora nigdy nie występował), więc ten akumulator w B529, to dla mnie takie 5 koło u wozu. Natomiast jego pozostałe parametry mają świetny stosunek do ceny.
Nie chcę nic odłączać tylko mieć wgląd na wypadek wyjazdu. Czyli jedynie UPS wychodzi najpewniej? Więc jaki inny router 4G-5G nieakumulatorowy jeszcze warto rozważyć?
Zależy jaki masz budżet jeśli ma być to topka to MikroTik jeśli masz trochę niższy budżet to starszy, ale nadal w gronie najlepszych Huawei B818, ale nowego cięzko trafić
A nie można zdemontować tego aku żeby był tylko na zasilaniu sieciowym? Bo rozumiem że obawiasz się eksplozji akumulatora w razie przegrzania itp?
A dlaczego nie używke?
Panie Tomaszu = > Najpierw zdecyduj: chcesz internet na budowie czy chcesz monitoring zdalny przy zaniku prądu. To są dwa różne zakupy.
