Projektowanie nowej instalacji elektrycznej dla Smart Dom

Tak, wyobraź sobie, że potrafi bez żadnego serwera, bramki, koordynatora. Wykona się scena, uruchomi harmonogram, czujnik dalej wysteruje odbiornik itd. Bo to wszystko zaszyte jest w zaprogramowanych zachowaniach pojedynczych urządzeń końcowych. To własnie nazywa się “Sterowanie rozproszone”. I nie chodzi o fizyczne pstryczki podłączone do przekaźnika w puszce pod nim, ale o dane przesyłane protokołem komunikacji z przed 30 lat, który jak widać nie ma potrzeby zmieniać.

W Zigbee, w twoim rozumieniu, zadziała tylko to jedno urządzenie i to pod warunkiem, że je masz wysterowane z podpiętego pstryczka. Ale co się zadzieje z np. żarówkami LED po Zigbee? Jeśli pada koordynator sieci zigbee to nie działa nic z wyjątkiem przekaźnika zigbee z tym fizycznym pstryczkiem i może jeszcze parę urządzeń, które jakimś cudem udało się sparować. Co w przypadku tuya jest raczej marzeniem.

To już wolę Shelly (też mogę podpiąć pstryczek :wink:) i w sumie to zadziała z KNX po wyjęciu z pudełka poprzez KNXnet/IP

Jest szeroki wachlarz możliwości i ciągły rozwój, dla integracji z przeróżnymi standardami i metodami komunikacji (Wi-Fi, Bluetooth, KNX, Zigbee, Matter, Z-Wave, MQTT).

P.S.
Dlaczego Shelly, to ostatnio mój najczęstszy wybór, zamiast paczek ze wschodu z nowymi elektrośmieciami pod logiem tuya: