Projektowanie nowej instalacji elektrycznej dla Smart Dom

Cześć wszystkim,
jest nowy temat do rozważenia, a mianowicie przygotowanie, zaplanowanie nowej instalacji elektrycznej w mieszkaniu przygotowanym do kapitalnego remontu. Mieszkanie posiada starą instalację elektryczną którą należy wymienić w całości.

Jak zaplanować na dzisiejsze czasy ( i na pszyszłość ) prawidłowo, funkcjionalnie nową instalacje elektryczną z możliwością integracji z HA ?

W internecie jest bardzo dużo informacji, starych rozwiązań, nie chce na to marnować czasu zgłębiać rozwiązań dla mojego konkretnego przypadku. Jak waszym zdaniem, jak zaplanować dobrze taką instalację?

Założenia:

  • możliwość zdanlnego (HA mobile) sterowania oświetleniem
  • możliwość integracji ogrzewaniem, termostat, kocioł vissmann, vicare, dwa obiegi, c.o. i podłogówka, ogrzewanie slektywne przez smart głowice w poszczególnych pokojach
  • rolety, możliwość podnoszenia rolet manualnie z przycisku jak również integracja z HA
  • tworzenie automatyzacji związanych z roletami, zachodem słońca, oświetleniem,
  • oraz mało istotne dodatki jak np czujniki ruchu, temp, otwarcie drzwi itp z integracją do HA + powiadomienia
  • z klawisza chce jednym dotknięciem np zgasić wszystkie światła w mieszkaniu

Powyżej to efekt końcowy. Jak to zaplanować?
Model gwiazdy ? Wypusty świetlne kabel 3x1.5, łączniki sygnałowe 3x1.0 + FTP ? co z roletami ? do instalacji wykorzystać np Shelly DIN ? czy przekaźniki dopuszkowe? Chce progromawalne łączniki, przełączniki, panele ścienne. Iść w kierunku KNX lub Loxone czy wszystko ręcznie w HA i np Shelly ?

Jeżeli nie opisałem, podałem brakujących informacji, zachęcam do dyskusji, chętnie rozwinę temmat.

z góry dziękuję,
g.

Podobnych tematów już kilka było, raczej nic się nie zmieniło. Ilu użytkowników tyle rozwiązań. Możesz zrobić ankietę zamiast powtarzać tożsamy temat na forum.

Gdybym obecnie budował dom (mając już doświadczenie) to głos oddał bym na system magistralny i tu nieśmiertelny KNX ma jak dla mnie spore zalety:

  • działa jako system rozproszony (bez bramki/serwera)
  • daje się skalować w czasie
  • mnogość producentów osprzętu

Godnym zainteresowanie jest Loxone ze swoją magistralą tree.

Moim zdaniem, podstawowe automatyzacje powinny odbywać się w jak najniższej warstwie (nie chodzi mi tu o gaszenie wszystkich świateł przyciskiem czy używanie aplikacji na smart-fonie). Automatyzacje tworzy się jak najbliżej urządzeń końcowych, najlepiej w nich (kolejna zaleta KNX), wówczas nie potrzebujesz HA, a procesy automatyki dzieją się w tle bez udziału użytkownika w formie klikania przycisków/ikonek. Uważam, że HA sprawdza się najlepiej jako wizualizacja całości i platforma integrującą różne rozwiązania. Ale nie ma konieczności przenoszenia wszystkich procesów jak np. sterowanie ogrzewaniem, do HA.

1 polubienie

@angler - jeśli miałbym teraz taką możliwość, to całość znalazłaby się w jednej szafie (może jakiś PLC?)

Ale to jest wówczas sterowanie przez jedno centralne urządzenie w formie sterownika PLC. Urządzenia KNX nie potrzebują centralnego sterownika, serwera dla wykonywania funkcji do jakich je się projektuje. Ściemniacz może działać po zaprogramowaniu w oparciu o komunikację z innymi urządzeniami końcowymi, takimi jak czujniki światła, ruchu, przyciski itd. Innymi słowy- system KNX nie wymaga centralnego sterownika do działania i automatyzacji jako takiej. Każde urządzenie w systemie KNX ma wbudowaną, programowalną automatyzację zachowania w różnych scenariuszach i może działać autonomicznie. Realizując przypisane funkcje zaprogramowane wcześniej z poziomu programowania ETS. Sterowanie jest rozproszone, awaria jednego modułu nie blokuje pracy pozostałych, ba wysoka kompatybilność i utrzymywanie standardu wielu producentów umożliwia podmianę na inne urządzenie, innej firmy i modelu, jeśli tylko jego funkcjonalność pozostaje dla nas akceptowalna.

Moje pierwsze założenie było takie że chciałem wszystko wciągnąć do HA, z wykorzystaniem tanich chińskich przekaźników, - wiem to nie było mądre.

Po wdrożeniu się w temat smart, dzoszedłem do wniosku że wykonanie i zaszycie całej instalacji elektrycznej w ścianach powinno odbywać się w jak najniższej warstwie, (tak jak wspominał angler) - słusznie) pomijając hosty, ha, mqtt - wydaje mi się że to wszystko powinno dobywać się niezależnie od wymieniony elementów.

Dlatego coraz bardziej rozważam nad wykonaniem KNX lub Loxone, ale sam już tego nie zrobie, niestety.

Widziałem integracje KNX z HA, ale to już chyba inny temat.

Może to jest klucz do poszukiwania rozwiązania. Masz kilka możliwości: posiąść “tajemną” widzę instalatorów, zlecić wykonanie specjalistom, skupić się na tym co już potrafisz i na tym bazować.

Zastanów się nad Zigbee ,tylko nie end device.

co masz na mysli, zigbee? to caly ekosystem. teraz mam ZB, sterowany przez Ha. Tak jak wczesniej wpomniałem, jak padnie HA to nic nie działa, a KNX jest odporniejszy na wszelkiego rodzaju problemy. Tak mi sie wydaje, to jest tylko moja opinia.

KNX niewątpliwie ma swoje plusy, ale minusów też mu nie brakuje. To jest forum o tematyce HA , więc nie będę się rozpisywał. Podstawowy minus to cena , za samo oprogramowanie ETS trzeba wypatosić 3.500 zł, o aktorach i przyciskach nie wspomnę. Protokół komunikacji jest z przed 30 lat i się nie zmienił, gdy powstawał były tylko urządzenia on/off , teraz jest potrzebny tak duży przemiał informacji, że magistrala KNX wymaga specyficznej budowy kosztem użytkownika ( cena). Bez projektu zrobionego przez znawcę tematu nie podchodź. Źle wykonana instalacja pod KNX , to potem więcej problemów niż przy chińskich przekaźnikach.
I na koniec, im mniejszy obiekt tym mniejsza opłacalność takiego projektu.

Serwer HA pada ,instalacja elektryczna działa dalej.

Przecież ZHA działa na tym serwerze z HA zawsze (integracja ZHA jest jego częścią). Nie wiesz o czym piszesz, a to świadczy o tym, że chcesz tylko umieścić tu reflink.
Można za miast oferty wskazać miejsca/strony z listą urządzeń.

Oczywiscie jest duzo pomyslow i wykonan.

Ja zrobilem tak:

Kiedys mialem zcentronizowane - czy powiedzmy gwiazda. Ma to te wade, ze jak padnie cos to zwykle wszystko sie piepszy, w najgorszym scenriuszu masz wszedzie ciemno i kopiesz co sie stalo.

Ostatecznie przy remoncie do skrzynki rozdzielczej wsadzilem bezpieczniki i przekazniki shelly 4pm.
Kazdy jest podlaczony osobno, w kuchni, piekarni, czajnik, mikrofala, gniazdka w pokojach jako jeden obwod / pokoj. Obecnie mam 16 obowod (gniazdka) z mozliwoscia dalszej rozbudowy. Shelly polaczone oczywiscie po skretce.

Oswietlanie - do wylacznika faza, neutral i uziemienie i dopiero z wylacznika do lampy.
Jako wylaczniki zastosowalem czarne dotykowe sonoff-y z wlasnym wkladem esphome ale mozna zostac przy fabrycznym lub zastosowac cokolwiek innego na wifi.

Do ogrzewana i wentylacji jako glowne wylaczniki shelly 4pm i za tym wlasne sterowniki na esphome.
Do falownikow wlasne kontrolery.

Przykladowo w lazience siedzi dotykowy sonoff do zapalenia swietla, a za min w puszce shelly do obslugi wentylatora.
Do shelly mozna podlaczyc przez addon dodatkowe czujniki temperatury itp.
Mozna wsadzic shelly za gniazdko, zeby je kontrolowac lub np. podlaczyc na wejscie czujke ruchu na 230v zeby moc kontorlowac swiatlo. Mozliwosci wiele.

Zrobilem plytke ktora zbiera informacje z czujnikow pir , w drzwiach i oknach ale napewno mozna znalesc cos gotowego z wejscia. Najlepiej z lan.

Generalnie uklad rozproszony, jak cos padnie to tylko czesc i dosc latwo zlokalizowac usterke.

Czesc urzadzen mam na zigbee - glownie z ikea - jak rolety, pare gniazdek, czujnikow i lamp ale jakos sceptycznie podchodze do stabilnosci zigbee.

Generalnie wazne, zeby miec pelne zasilanie w wylacznikach. Jak brakuje neutrala to ma sie ograniczone pole manewru.

Co sie da to najlepiej polaczyc po skretce.
Calosc siedzi na osobnym routerze z wlasna siecia WiFi, punktami dostepowymi i do kontroli malinka z HA.

Kamery maja osobny router i siec, glownie PoE.

Siec domowa to kolejny router i siec WiFi.

Nie polecam robic wszystkiego razem na jednym routerze poniewaz to proszenie sie o problemy ze stabilnoscia.

Troche chaotycznie to opisalem ale moze sie przyda.

Podałem link do konkretnego produktu (link został usunięty) który jest moduł do puszkowy Zigbee który można zintegrować z HA przy pomocy integracji ZHA . W puszkach z kieszenią do elektroniki pod wyłącznikami montujemy w/w .
I nie ma znaczenia czy serwer HA działa czy nie ,bo w dalszym ciągu można włączyć lub wyłączyć światło przy pomocy wyłcznika na ścianie. Otworzyć kurtynę…

Home Assistant potrzebny jest tylko do sterowania zdalnego, automatyzacji,scen…
KNX to potrafi? Nie ma takiej opcji.

Tak, wyobraź sobie, że potrafi bez żadnego serwera, bramki, koordynatora. Wykona się scena, uruchomi harmonogram, czujnik dalej wysteruje odbiornik itd. Bo to wszystko zaszyte jest w zaprogramowanych zachowaniach pojedynczych urządzeń końcowych. To własnie nazywa się “Sterowanie rozproszone”. I nie chodzi o fizyczne pstryczki podłączone do przekaźnika w puszce pod nim, ale o dane przesyłane protokołem komunikacji z przed 30 lat, który jak widać nie ma potrzeby zmieniać.

W Zigbee, w twoim rozumieniu, zadziała tylko to jedno urządzenie i to pod warunkiem, że je masz wysterowane z podpiętego pstryczka. Ale co się zadzieje z np. żarówkami LED po Zigbee? Jeśli pada koordynator sieci zigbee to nie działa nic z wyjątkiem przekaźnika zigbee z tym fizycznym pstryczkiem i może jeszcze parę urządzeń, które jakimś cudem udało się sparować. Co w przypadku tuya jest raczej marzeniem.

To już wolę Shelly (też mogę podpiąć pstryczek :wink:) i w sumie to zadziała z KNX po wyjęciu z pudełka poprzez KNXnet/IP

Jest szeroki wachlarz możliwości i ciągły rozwój, dla integracji z przeróżnymi standardami i metodami komunikacji (Wi-Fi, Bluetooth, KNX, Zigbee, Matter, Z-Wave, MQTT).

P.S.
Dlaczego Shelly, to ostatnio mój najczęstszy wybór, zamiast paczek ze wschodu z nowymi elektrośmieciami pod logiem tuya:

Tak jeszcze jak by było 10 razy tańsze to ok.
No i samej instalacji elektrycznej nie wspominając.