Terminal HP T620 - początki

Cześć,

przejrzałem już sporo wątków i tu i na grupie HA i w ogóle w Internecie, ale dziwnym trafem odpowiedzi, poradników jak na lekarstwo (nie licząc jednego, który jest pisany mocno na kolanie z wieloma skrótami i… a dajcie spokój… :wink: ).

Postanowiłem przeprowadzić HA z RPi 3B+ na terminal. Sam terminal działa, Windows Embedded 7 się loguje, ale już na początku pytań mam mnóstwo:

  1. Wersja bez wi-fi, więc zakupiłem adapter Qoltec 57001 na USB z antenką. Sterowniki pobrane ze strony, na pendrive, ten wsadzony do terminala i… co dalej? Nie mam doświadczenia z takimi systemami jak WES i nigdzie nie widzę możliwości zajrzenia do pendrive (a podłączenie do USB zostało wykryte).

  2. Aktualizacja BIOS - na pokładzie 02.14, wg strony HP dostępna jest 02.19, pobrałem, utworzyłem pendrive bootowalny z aktualizacją biosu. Po podpięciu i starcie terminala, wciskam Esc i pojawia się tylko “Missing Operating System”. I mogę jedynie wyłączyć terminal na chama. W Windowsie nie widzę opcji update BIOS.

  3. Hasło użytkownika i admina - tu i tam, w różnych opcjach, albo przy zablokowaniu Win przez wciśnięcie Power na terminalu muszę podać hasło. Skąd mam je niby wziąć i czy da się to wyłączyć? Bo nie sądzę, żeby były to te ciągi znaków na naklejkach terminalu.

edit: Hasła znalazłem w poniższym pliku - domyślne to Administrator i User.
http://h10032.www1.hp.com/ctg/Manual/c04532087

CDN…

Cześć

Dzięki, ale właśnie ten “tutorial” przeczytałem już 20 razy, wzdłuż i wszerz, wspak i na ukos. I on jest właśnie pisany łamaną polszczyzną, na kolanie, że połowy trzeba się domyślać.
Coś tam wiem o IT, ale nie mam wykształcenia, ani nie pracuję w IT, więc czasami nie jest łatwo. :slight_smile:

Nie instalujesz Windowsa na terminalu, Windows w tej metodzie jest potrzebny tylko do wyprodukowania pendrive z aktualizacją BIOSa.
Użyj pendrive o pojemności do 4GB.

Generalnie i tak będziesz na nim używał linuxa, więc zapomnij o WES (chyba, że nie będzie innej metody - niestety każdy terminal jest inny więc pozostaje kopanie po dokumentacji producenta)

Oprócz metody spod linka jest jeszcze metoda opisana w suporcie producenta )o ile to jeszcze istnieje).

@szopen
może napisałem zbyt dużymi skrótami, ale ja Windows już mam na tym terminalu i chciałbym na nim pozostać, żeby postawić Proxmoxa (tak, jestem zielony, nie znam się, ale przynajmniej jest GUI, a na linuksach i konsolach się nie znam; nawet jeśli HA postawiłem na Debianie w Dockerze :wink: .

Ten terminal nie ma karty sieciowej, dlatego próbuję z zewnętrzną na USB, ale: a/ albo potrzebne są sterowniki do niej, które zgrałem na laptopie; b/ albo trzeba odblokować porty USB, których nie potrafię, nie jestem w stanie, mimo próbowania różnych sposobów z internetu.

Z pendrivem do 4 GB słusznie, teraz próbowałem z większymi. Edit: o, akurat to był 4 GB. Czyli kwestia odblokowania USB w systemie?

PS szopen, miałem nadzieję, że tu zajrzysz. Dzięki. :slight_smile:

OK jeszcze raz powtórzę, nie będziesz na nim używał WES, nie potrzebujesz też proxmoxa - zainstalujesz HAOS natywnie.

Proxmox o, którym marzysz to też linux i on nie pracuje pod WES.

Ja proponuję instalację HAOS “na golasa”.

Niestety bez zabootowania jakiegokolwiek systemu z USB nie widzę szans, jeśli podrzucisz mi ten sprzęt (mieszkam we Wrocławiu, a do jutrzejszego południa jestem w Wawie - jakby co to PW teraz, bo idę spać, a rano nie będę miał czasu) to mogę spróbować w nim pogrzebać, ale sukcesu nie obiecuję.

Nie ma katy pod kabelek LAN?

Dobrze, powiedzmy, że trochę mnie przekonaliście, trochę się poddałem i ewentualnie nie będę się rzucał z motyką na słońce i pójdę w gotowy obraz (tamten przewodnik zacząłem czytać, niestety dalej robi się trudniej).

Niestety to nie koniec problemów.
Dalej sprawa wygląda tak:

  1. Karta sieciowa (@angler ) może i jest (załączam zdjęcie, wejście LAN w prawym górnym rogu), ale Funbox 3 mam w szafie, a biurko z monitorem za daleko. Nie mam takiego kabla LAN. Tak, wiem, można dokupić, ale litości, jak pomyślę, ile pieniędzy już wydałem na ten smart home, z których część nie była ostatecznie konieczna… Kupiłem już kartę wi-fi na USB z anteną, która nie może zadziałać.

  2. Kupiłem również większy SSD - 250 GB, ale M.2. Nie mam go jak podłączyć do laptopa, a wolałbym nie kupować “adaptera” USB na jeden raz i czekać z terminalem kolejny tydzień.

  3. Obecny HA na RPi stoi na SSD 2,5" 120 GB w obudowie podpiętym przez USB. Dobrze rozumiem, że mógłbym go wykorzystać i sformatować i nagrać na niego obraz, podpiąć przez USB, a potem wgrać kopię HA? (Bo domyślam się, że zwykłe przepięcie dysku z RPi do terminala nie zadziała. :smiley: ) No ale nie po to kupiłem M.2 250 GB, żebym trzymał 2,5" na kablu na zewnątrz, a SSD wolałbym wykorzystać inaczej… :confused:

Wszelkie uwagi, porady mile widziane. :slight_smile:

Ad. 1 Karta sieciowa i monitor nie są równocześnie potrzebne - monitor jest potrzebny do wykonania ruchów “uzdatniających sprzęt”, instalację “golasa” opisałem z wykorzystaniem dostępu do plików online, ale można taką sztuczkę wykonać i offline (idąc po najmniejszej linii oporu potrzeba 2 pendrajwy, przykładowo: jeden z bootowalnym instalatorem ubuntu, a drugi z pobranymi z użyciem dowolnego komputera dwoma plikami - aktualnym obrazem HAOS i balena ether appimage) - internet jest potrzebny tak naprawdę dopiero podczas pierwszego startu HAOSa (oczywiście monitor by się mógł przydać, w szczególności jeśli spodziewamy się problemów, ale nie jest obowiązkowy).

Co do WiFi na USB to zaczynasz od “strzału w kolano” (przy czym jak na razie nie twierdzę, że się nie da wykorzystać, ale to najgorsza drogą jaką można było obrać).
Chociaż wiesz na jakim jest chipsecie? (oby to był jakiś typowy Realtek EDIT: intel, ale napisz co ma za flaki). EDIT: takie dość ważne uzupełnienie - z tego co widzę tylko WiFi intela jest obsługiwane (z grubsza przejrzałem dostępne moduły sterowników i nie widzę niczego innego na platformie x64 co bym kojarzył z WiFi)
Porty USB mogą być wyłączone lub z zablokowanym dostępem na poziomie WES, warto by było je włączyć/odblokować (choć to raczej w przypadku innego systemu nie będzie miało znaczenia).

Ad. 2. Na temat ssd to się nawet nie chcę wypowiadać (archaiczny BIOS może być problemem, ale chwilowo pomińmy to) - podstawowe pytanie to jest takie czy masz oryginalny dysk od niego i jakiego jest rodzaju? (stawiam na msata, ale mogę się mylić, jakkolwiek istnieje takie prawdopodobieństwo, że bez jego wykorzystania będzie trudno, więc nie skąp nam informacji - jedno zdjęcie niczego nie załatwia, szczególnie, że tego modelu nawet w ręce nigdy nie miałem).
Zamalowałeś wszystkie stickery które może mogłyby nam pomóc - ten sprzęt jest kradziony czy co?
(nie wiem czy pomogą, ale czasem dają jakiś punkt zaczepienia)

Ad. 3 Nie mam pomysłu na sensowne wykorzystanie dysku sata 2,5’ w tym wypadku, choć być może da się stworzyć z tego jakiegoś “Frankensteina”, to jak na razie nie pochwaliłeś się udanym bootowaniem z pendrive USB. Sprawdzałeś czy wspomniane Ubuntu z mojego tutorialka “na golasa” w ogóle odpala ten sprzęt?
Jeśli odpala, to czy po wyjęciu fabrycznego dysku ssd próbowałeś np. zainstalować to Ubuntu na twoim nowym ssd? (i czy się udało go potem uruchomić z twojego ssd PNY?)

Natomiast w kwestii oryginalnego ssd, to możesz sobie go zbackupować dowolną metodą (np. clonezilla) jeśli jest dostatecznie mały to choćby i na sprawnym pendrive, by mieć możliwość powrotu do oryginalnej zawartości, bo nie wykluczam też takiego scenariusza, gdy będzie trzeba skasować fabryczny ssd i na nim wykonać podstawową instalację.

Też w domu nie mam przejściówek “z wszystkiego na wszystko inne”, ale w większości wypadków da się obejść jakoś te braki (m.in. dlatego proponowałem fizyczną pomoc, bo mam jako-tako zaopatrzony mój “home-lab” i to na tyle by podpiąć dowolny typowy dysk, zarówno m.2 nvme, m.2 sata, msata, sata, a nawet takie zabytki jak stare ATA z dowolnym ze złącz: microdrive/pata40(typowe ide)/pata44 choć może nie wszystkie naraz :stuck_out_tongue_winking_eye: )

Widzisz jak to jest :grin:, masz uwagi do “poradników pisanych mocno na kolanie z wieloma skrótami” a sam (nieświadowie) zróbiłeś założenia, o których nikt nie miał pojęcia - “ale ja Windows już mam na tym terminalu i chciałbym na nim pozostać, żeby postawić Proxmoxa”. Uwierz mi, że naprawdę trudno jest opisać bardzo szczegółowo wszystko dla osób na poziomie nietechnicznym, trzeba robić pewne założenia dotyczące wiedzy czytelników bo w przeciwnym wypadku to można pisać referaty, niestety na to większość z nas nie ma czasu.
Szopen dobre radzi, zna się na rzeczy więc będzie dobrze :slight_smile: .

1 Like

Używam dwóch takich terminali od kilku miesięcy, to może coś będę mógł pomóc.
Generalnie po zakupie, WESa wywaliłem od razu. Trzeba zaktualizować BIOS, aby można je było używać bez monitora. Jeśli ma być zainstalowany Proxmox, to koniecznie trzeba włączyć wirtualizacjwe w BIOS.
W jednym instalowałem HA na dysku M.2 128GB według opisu Grzegorza i poszło od razu. Porty USB i wszystkie inne nie są zablokowane. Działa po LAN. W drugim wgrałem po prostu linuxa, na standardowy dysk M.2 (16GB). Wsadziłem teź do środka kartę WIFI ze starego laptopa na chipie Broadcom i używam go głównie do wgrywania Tasmoty. Wszystko chodzi pięknie. HA jest na Proxmoxie. Niestety czystego HAOS nie udało mi się wgrać, ale jakoś też nie widze większej potrzeby, bo od razu wgrałem dodatkowo Win7 i mam sterowanie między innymi falownikiem po USB gdzie aplikacja działa tylko na Windowsie.

Choć już miałem prosić Szopena o bezpośrednie zainstalowanie systemu, to w myśl zasady “Ja nie dam rady?” zrobiłem jeszcze jedno podejście metodą drugą i… wszystko poszło gładko. Ostatecznie siedzę na kupionym SSD M.2 250 GB (i pewnie nigdy nie dobiję tu do 1/3 używanej pojemności).

Tak więc dziękuję wszystkim za porady i motywację, a Szopenowi dodatkowo za tamten przewodnik. :slight_smile: Teraz idę pisać w wątkach o MQTT i Z2M, bo mi to nie działa… :wink:

1 Like

Nie masz czego żałować - nadmiar pojemności jest bardzo istotny dla długoletniego bezawaryjnego działania HA, wprawdzie HA co jakiś czas zostaje zoptymalizowany, to zapisy do bazy danych są nieuniknione - w przypadku zbyt małej pojemności to jest powód dla którego można stosunkowo szybko “zarżnąć” ssd (a przypadku platform SBC takich jak RPi jest powodem padania “jak muchy” kart TF).

Tak przy okazji - dla każdej instalacji wykorzystującej ssd czy hdd polecam takiego niestandardowego addon’a, którym można monitorować stan dysku (i warto to robić od dnia 1 instalacji)

PS jeśli ktoś zna inne podobne rozwiązaniamonitorowania S.M.A.R.T., to byłoby miło gdyby się nimi podzielił (choć może niekoniecznie tutaj)