Oświetlenie - Instalacja - Przekaźniki - Integracja - HA

Jednym z punktów na 2021 jest zintegrowanie oświetlenia z HA i potrzebuję z Waszą pomocą to zaplanować i opanować.
Obecnie z każdego przełącznika (dzwonki) poprowadzona jest skrętka do rozdzielnicy i tam za pomocą przekaźnika puszczone jest zasilanie na punkt świetlny. Przekaźniki to F&F BIS-411 24V.

  1. Sprzątanie:
    Elektryk zostawił delikatnie mówiąc burdel. Wpuścił warkocz skrętek na środek rozdzielnicy i stamtąd podłączył przekaźniki - jedna wielka pajęczyna.
    Jedyne co mi przychodzi do głowy to zapanować nad tymi kablami na wejściu do rozdzielnicy - zugi, płytki patchpanelowe od easyswitch i dopiero z nich wychodzić niezbędną ilością kabli.
  2. Przekaźnik:
    Zależy mi, żeby to oświetlenie działało niezależnie od HA, ale żeby było z nim zintegrowane (dało się wysterować i odczytywać stan). Obecnie przekaźników jest około 50 sztuk.

Dobrze by było, żeby to były rozwiązania do upchnięcia na szynie DIN.

Co proponujecie? Co bym potrzebował?

Czyli masz 50 niezależnych punktów świetlnych? Zakładam, że np. w korytarzu kilka przełączników dzwonkowych jest podłączonych pod jeden przekaźnik?

Trochę już myśle nad takim rozwiązaniem i z pierwotnego taniego rozwiązania opartego na MySensors (np. od EasySwitch) wybiorę jednak droższy przekaźnik programowalny (Sterowniki w inteligentnym domu). Myślałem jeszcze o Satelu ale prościej mi będzie ogarnąć programowanie PLC.

Integracja Arduino Mega + Ethernet Shield z HA przez MQTT - Projekty - AI-Speaker

To dokładnie Arduino Mega z bibliotekami MySensors, można bardzo dużo ale wszystko DIY dlatego ostatecznie zrezygnował z takiego podejścia.
Dodatkowo aby sterować przekaźnikami jakie posiada @mWilQ - przekaźniki 24V - trzeba zastosować dodatkowe przekaźniki na 5V podłączone do wyjść Arduino czyli przyciski dzwonkowe do wejść Arduino, wyjścia z Arduino do przekaźników 5V a te do przekaźników 24V i dopiero światła. Ostatecznie przebudowa rozdzielnicy do np. takiego rozwiązania Bramka MySensors.

Sterbox - Uniwersalny internetowy sterownik PLC

Trochę lepiej ale znów poziom napięcia to +12V, dodatkowo wyjścia są już przekaźnikowe więc trzeba zrezygnować z obecnych przekaźników 24V. Ogólnie sterownik fajny, dużo możliwości, przykładów, opisów, itd., nawet jest magistrala RS485. Niestety nie znalazłem żadnych informacji potwierdzających spełnienie norm IEC 61131 (normy odnoszą się do sterowników PLC) dlatego również odpuściłem sobie ten produkt a używanie stwierdzenia Sterbox - sterownik PLC może nie do końca jest prawdziwe.

Tak, chodzi o niezależne punkty… liczę przekaźniki w rozdzielnicy, a nie przełączniki w pomieszczeniach.

Przy takim rozwiązaniu uzależniamy działanie od Arduino. Jeśli płytka pada, nie mam w domu światła. Dodatkowe przekaźniki to sporo miejsca w rozdzielnicy, chyba że jakieś wąskie wersje.

I tak będziesz się musiał od “czegoś” (jakiegoś urządzenia) uzależnić. Możesz oczywiście oprzeć się na samych przekaźnikach ale trudno będzie wtedy “odczytać” aktualny stan oświetlenia (z obecnych przekaźników) a i tak ten stan musisz w jakimś urządzeniu odczytać a później przekazać do HA.

Jeśli płytka pada, nie mam w domu światła.

Dokładnie tak, możesz założyć, że oryginalne Arduino tak szybko nie padnie, jako plan B można mieć drugą taką samą płytkę, niekoniecznie oryginalną.

Dodatkowe przekaźniki to sporo miejsca w rozdzielnicy, chyba że jakieś wąskie wersje.

Nie znalazłem takich przekaźników (na 5V) w standardzie do montażu na szynie DIN.

Można także podejść do tego inaczej:

  • założyć, że część oświetlenia nie będzie sterowana, zostaje tak jak jest.
  • założyć, że część oświetlenia będzie sterowana lokalnym urządzeniem np. Lonsonho moduł ściemniacza z N (Zigbee), akurat w Twoim przypadku to niemożliwe bo w puszkach z przyciskami dzwonkowymi nie masz przewodów na 230V tylko skretkę ale możesz zastosować inne urządzenia na WiFi (pamiętaj, że musi być na 24V!) zamontowane w rozdzielnicy,
  • zastosować, tak jak wspominałem, sterownik PLC, to jest już gwarancja, że urządzenie jest bardziej niezawodne,
  • zastosować kilka płytek i/lub sterowników PLC aby podzielić oświetlenie na różne urządzenia, np. jeden obwód światła w salonie do jednego sterownika, drugi obwód do drugiego sterownika wtedy awaria jednego z nich nie pozbawi Cię całkowitego oświetlenia.

Musisz sobie zrobić prostą analizę ryzyka i odpowiednio policzyć koszty ograniczenia tego ryzyka, może być bardzo niezawodnie ale drogo albo ryzykownie ale tanio albo znajdziesz kompromis :slight_smile:.

Co Cię skoniło do takiej instalacji elektrycznej opartej na skrętce i przekaźnikach 24V? Bezpieczeństwo? 50 przekaźników to też dodatkowy koszt. Instalacja w gwiazdę (wszystkie przewody elektryczne do rozdzielnicy) to taki ostatnio “trend”.

Dom budowałem w 2008 roku. Brałem pod uwagę automatykę w “przyszłości”, a taka instalacja wydawała mi się najbardziej uniwersalna. Niestety nie umiałem wtedy wszystkiego zaplanować i pracę powierzyłem elektrykowi, który ani nie popisał się w kwestii elektryki, ani w kwestii instalacji pod automatykę. Pierwotnie myślałem o zamkniętym systemie (Koher), ale zorientowałem się, że nie zapewni mi wszystkiego co chciałem (braki w instalacji). Sama firma też jakoś specjalnie się nie rozwijała. Później próbowałem się dogadać z instalatorami innych systemów m.in. Grenton i Ampio ale też zawsze czegoś brakowało, a ceny odstraszały. Została rzeźba we własnym zakresie i integrowanie tego co jest mi potrzebne w HA.

Jeśli chodzi o przekaźniki to mógłbym się ich pozbyć ale potrzebowałbym rozwiązanie bezpieczne tj. jak padnie HA to mam światło. Mam też obawy przed płytkami z wieloma przekaźnikami (trochę za bardzo inwazyjne).

Też zrobiłem takie założenie dlatego po analizie możliwych rozwiązań i przemyśleniach został mi sterownik PLC a dokładnie prostsze rozwiązanie czyli przekaźnik programowalny, zastanawiam się jeszcze czy wybrać sterownik:

  • zasilany ~230V z wyjściami przekaźnikowymi wtedy sterowanie światłem bezpośrednio z wyjścia,
  • czy zasilany 12/24V ADC z wyjściami tranzystorowymi i do tego przekaźniki 12/24V do sterowania światłem (tak jak Ty masz), minusy: może być drożej, plusy: w razie awarii sterownika wystarczy przekrosować (do tego idealnie nadają się “zugi”) kable wejściowe z przełączników dzwonkowych bezpośrednio na przekaźniki i mam nadal światło :grin:.

Dodatkowo w sterowniku można zaprogramować proste (jak i skomplikowane) sterowanie światłem jak np. automat schodowy, sterowanie światłem i wentylatorem w łazience, sterowanie taśmami LED przy wykorzystaniu np. rozwiązań firmy ENTERIUS, itd.

Co jeszcze przemawia za sterownikiem PLC to oprogramowanie i symulacja działania sterownika bez podłączonego osprzętu, można napisać program a potem zrobić pełną symulację na komputerze z prezentacją wejść i wyjść, “na sucho” a po testach akceptacyjnych wgrać program do sterownika. Uważam to za duży plus, wiem jak teraz wygląda testowanie światła na Zigbee :wink:.

Dobrze by było, żeby to były rozwiązania do upchnięcia na szynie DIN.

Wszystko oczywiście w rozdzielnicy, na szynie DIN.

Została rzeźba we własnym zakresie i integrowanie tego co jest mi potrzebne w HA.

Dokładnie to zostaje, powoli uczę się programować w językach stosowanych w PLC, na szczęście to bloczki - “pismo obrazkowe”.

Jak już coś wybierzesz daj znać, ja muszę podjąć ostateczną decyzję do końca kwietnia, potem będzie robiona instalacja elektryczna w remontowanym mieszkaniu.

Z tego co wiem Node-RED ma obsługę sterowników PLC. Są do tego dodatkowe biblioteki do zainstalowania.
Może zainteresuje:

@angler zgadza się, możesz także zintegrować się pod Modbus TCP a to już daje Ci bardzo duże możliwości. HA ma również pełne wsparcie do Modbus więc nie muszę używać do tego Node-REDa.

Zdecydowanie muszę zacząć od porządkowania rozdzielnicy, bo w obecny bałagan mógłbym włożyć tylko granat i to bez zawleczki.
Zugi czy patchpanel na din…jak podejsć do tematu… jeśli np do rozdzielnicy wchodzi skrętka i obecnie wykorzystuję z niej dwie pary to tylko te dwie pary podłączać czy jednak wszystkie - raz żeby był porządek, dwa żeby w razie czego móc wykorzystać pozostałe. Problemem jest ilość kabli - załóżmy te 50 sztuk x 8 to robi się już konkretna ilość.

Table wchodzą do legranda 6x24. Chciałbym wykorzystać pierwszą szynę na organizację kabli, reszta na sprzęt.

Raczej patch panel niż ZUGi, Zaciski choćby piętrowe sporo miejsca zabiorą i przy tych przekrojach żył nie jest łatwo wszystkie prawidłowo i wprawnie dokręcać. Ale to tylko moje subiektywne zdanie. Osobiście nie zazdroszczę takiej pracy i nie jestem zwolennikiem takich rozwiązań. Lecz mając na uwadze jak i kiedy do tego doszło pewnie sam w tamtym czasie bym tak zrobił instalację.

1 Like

Zgadzam się z @angler - zdecydowanie patch panel ale i tak będzie to kombinowanie :frowning:, możesz zastosować np. takie coś:

Patch panel 50-portowy, UTP, kat. 3, 1U, 19", złącza typu Krone 8p4c

nie wiem czy się zmieści w rozdzielnicy albo kilka takich modułów:

ES-8.16 Patch Panel X16

Biorę te płytki pod uwagę. Na easyswitch jest jeszcze takie rozwiązanie:


Rozumiem, że tutaj mogę tę samą żyłę z 8 skrętek wyprowadzić jednym przewodem na złączu skręcanym bocznym? Elektryk przy podłączaniu przekaźników spiął jedną parę z każdej skrętki w jednej kostce i tutaj widzę analogię.

To pytanie do producenta :slight_smile: .