Sterowanie roletami, co polecacie?

Część zautomatyzowani wyjadacze, co polecacie do sterowania roletami? Aktualnie mam sonoff dual r3 lite przeflashowalem je na tasmota. Mam home assistanta, sonoffy są obecnie na wierzchu bo się nie mieszczą, rozważałem kucie w głąb puszki ale niedawno kupiłem Shelly 2pm, naprawdę fajne, malutkie przełączniki. Kolega mnie jednak nastraszył, że się potrafią zapalić w puszce ale znalazłem, że problem dotyczył modelu 2.5. Nie chciałbym, żeby chata mi się przez to dziadostwo zapaliła, co byście polecili?

Shelly 2PM gen4 lub gen3.

Problem z kondensatorami był w gen1.

Właśnie mam nierozpakowane Shelly 2pm gen3, miałem je montować jak kolega mi powiedział, że się palą. Pogrzebałem, znalazłem, że problem dotyczył 2.5 ale “niesmak pozostał”

Z pewnością nie polecam nic co ma logo tuya.

a sprawdzałeś Zamel mSRW-01?

Nie sprawdzałem zamela bo piekielnie drogi, widzę, że 200 plus złotych. Poczekam aż się inni wypowiedzą na temat Shelly 2 pm, rozmiarowo to piękne urządzenie

No nie jest najtańszy, ale za wsparcie się płaci, a to działa w Zamelu wybitnie :wink:

Priorytetowo chce mieć to zintegrowane z ha no i bezpieczne, częste aktualizacje to na plus na pewno, dlatego zflashowalem tasmote na sonoff

To w końcu na co zflashowałeś?

Nie podałeś czy to ma być WIFI czy ZIGBEE, jeżli WIFI to tak jak @angler nie polecam Tuya, jeżeli Zigbee to można wybrać kilka dobrych modułów, albo do puszki albo już zintegrowane z klawiszami.

Podepnę się, ale nie bezpośrednio w temacie.

Dlaczego nie polecacie sprzętów Tuya?

Ja korzystam z ich różnych sprzętów od kilku dobrych lat i nigdy nie miałem żadnych problemów - dosłownie, ani jednego. Sprzęty które kupiłem 4-5 lat temu bez żadnych problemów działają do dzisiaj. Chyba, że są jakieś inne, konkretne powody. I nie chodzi mi tu o żadną gloryfikację tej firmy - broń Boże - pytam po prostu z czystej ciekawości.

Przez te 4-5 lat to się dużo zmieniło :slight_smile: Tuya to teraz sprzedaje w większości swoje logo i licencje na swoje oprogramowanie, znaczy to tyle że ta sama marka sprzętu zawiera wewnątrz różne oprogramowanie, często pozbawione funkcjonalności, kupujesz dwa takie same moduły a w każdym co innego w środku, jeden działa drugi już nie. Devsi HA porzucili wsparcie dla sprzętu który ma logo tuya. Inne marki nie blokują możliwości wgrania alternatywnego firmware…….

1 Like
2 Likes

Ja mam w roletach 3 rodzaje Tuya. Przez rok może dwa działały na oryginalnym sofcie przez chińską chmurę. Potem stopniowe przerabiałem je na OBK by ostatecznie wgrać ESPHome. Działać działa ale po ok. 4 latach musiałem najstarsze egzemplarze z puszek wyjmować i wymienić kondensator w zasilaczu. Co prawda nie paliły się a po prostu przestały działać i łączyć się z WiFi. Problemy z wysychającymi kondensatorami to ma chyba każdy producent prędzej czy później ale zmiana oprogramowania z Tuya na ESP to trochę zabawy jak po kabelkach to trzeba rozbierać, lutować i mieć jakiś konwerter UART. Podobnie jest z większością mini przekaźników dopuszkowych, które mam te najstarsze już po wymianie kondensatorów.

1 Like

Zacznie tu się burza, a więc moje argumenty:

  • Chmura: Tuya to przede wszystkim chmura. Większość modułów Wi-Fi łączy się z Chińczykiem. Padnie net padnie serwer albo zmienią API (co robią regularnie) – i wszystko stoi. W HA musisz zakładać konta deweloperskie i co pół roku odnawiać subskrypcje żeby to w ogóle widzieć. Katorga.
  • Loteria sprzętowa: Tuya to nie producent to platforma. Pod tą samą obudową raz dostaniesz coś sensownego, a raz najtańszy chiński szrot z przekaźnikami które potrafią się skleić. Przy silniku rolety jak sklei przekaźnik góra/dół jednocześnie, to macie po silniku albo pożar w puszce.
  • Tasmota: Tuya masowo przechodzi z chipów ESP na tanie sterowniki Beken/Realtek. Nie ma o łatwego flashowania. Jesteście skazani na ich ekosystem.
  • Bezpieczeństwo (realne): np:. Zabezpieczenie antypożarowe – Shelly 2PM (szczególnie Gen3) ma realne zabezpieczenia termiczne, przeciążeniowe i nadnapięciowe. Tanie moduły Tuya rzadko kiedy mają taką elektronikę która faktycznie odetnie prąd zanim plastik zacznie się topić.
  • Kalibracja: Shelly mierzy moc bardzo precyzyjnie. Tuya potrafią gubić procentowe otwarcie po kilku cyklach i po tygodniu “50% otwarcia” wypada w 3/4 okna.

A resztę to sobie poszukaj po forum jest tu dużo
Jeśli Tuya to tylko ZigBee.

Tuya od początku tak działa, nigdy nie “produkowała” niczego.

Problemy dotyczyły zbyt słabych termicznie kondensatorów w 1 generacji jak napisał już @angler, ale to problem “wieku dziecięcego” nie tylko Shelly… Masz Sonoffa, tam tez w takim razie powinien niesmak pozostać po pierwszych Sonoff Basic które topiły obudowy - tu możesz poczytać. Albo też dość słynny Sonoff S31.

Jak to zawsze bywa, jeden rabin powie tak, drugi rabin powie tak: ja mam kilka Shelly 2 generacji w puszkach i nie miałem z nimi żadnych problemów (jak jest problem z miejscem to Shelly mini do puszki standardowej mieści równolegle do bocznych ścianek). Do tego możliwości oprogramowania - skrypty, rpc, webhooki, mqtt, komunikacja device to device bez żadnych wifi czy hubów. W HA każde ich urządzenie wifi może pracować jako BT proxy, 4 generacja ma wifi + zigbee + bt w jednym. Jako jeden z niewielu producentów Smart Home z tego segmentu publikuje pełną dokumentację API. To jest zupełnie inna liga jeśli chodzi o możliwości.

3 Likes

Dzięki bardzo za wyjaśnienie. Sprzętowy nie jestem, więc zawsze to jakieś nowe informacje :slight_smile:

Tak macie racja, pomyliłem się. Przeflashowalem sonoff z ewelink na tasmote, zgłosiłem zwrot tego Shelly ale rozważam już rezygnację z tego zwrotu. Myślałem., że Bluetooth w Shelly nie może służyć jako bramka Bluetooth, akurat mam te czujniki Xiaomi i puszczam dane przez tasmote i mqtt do HA

Po namyśle, sciągnąłem sonoffy, w razie co mam wolne jakby ktoś potrzebował, chętnie odsprzedam, moge je przywrócić na ewelinka. Założyłem shelly, narazie są na wierzchu, konfiguracja była łatwiutka, jak dla laika, odrazu się pojawiły w HA. Dzisiaj sobie zrobie jako bramke bluetooth dla mijia 2. Temperatura mierzona pirometrem w najcieplejszem miejscu - 28-29stopni, sonoff mial 31+. Będziemy testować ale wygląda to premium, rozmiar jest rewelacyjny to na pewno.

1 Like

Zrobiłeś każdemu backup osobno?
Przywróć chociaż dla idei i pochwal się prawdziwymi wynikami przywracania w osobnym wątku (niech inni wiedzą, czy to faktycznie wykonalne i czy jest możliwe przywrócenie backupu flasha z innego egzemplarza).


Co do ogłoszeń, to jest do tego specjalny dział, ale z moich doświadczeń - jeśli nie sprzedajesz czegoś znacznie poniżej ceny rynkowej, to szansa na sprzedanie tego czegoś przez ogłoszenie na jakimkolwiek forum jest bliska zera (lepiej skorzystać ze specjalizowanych portali ogłoszeniowych jak o.., a…, czy v…).


Ani 28°C, ani 39°C (które przy dotyku jest odczuwalne jako już coś naprawdę ciepłego) nie jest krytyczną temperaturą dla żadnej elektroniki, ale tak naprawdę nie da się zmierzyć pirometrem temperatury podzespołów wewnątrz obudowy bez jej otwierania (a wtedy jest zupełnie inna niż w zamkniętej obudowie).
O ile nowoczesny MCU zwykle jest w stanie raportować swoją przybliżoną temperaturę (jeśli tylko producent to uwzględni w oprogramowaniu, a Alterco Robotics uwzględnia jeśli tylko jest to możliwe), to realne źródła wysokiej temperatury nie, więc jak by na to nie spojrzeć możliwy jest tylko pomiar pośredni.
Podejrzanie wysokie temperatury to zakres powyżej 60°C, a ze względu na niektóre podzespoły bierne i trwałość tworzyw sztucznych (mimo że krzemi i inne półprzewodniki, znoszą spokojnie i powyżej 100°C) za niebezpieczny uznaje się zakres powyżej 80°C.

1 Like